Reklama

Reklama

Tomasz Adamek nie wybiera się na sportową emeryturę

Nie ma niespodzianki, bo Tomasz Adamek ostatecznie potwierdził to, o czym wspomniał tuż po wygranym pojedynku z Solomonem Haumono w Gdańsku. "Góral" z Gilowic jeszcze nie wybiera się na sportową emeryturę.

"Mija tydzień od ostatniej walki, jeszcze raz chcę podziękować wszystkim, którzy byli w Ergo Arenie, tym którzy oglądali mnie w telewizji. Już wkrótce będą informacje, co dalej i gdzie będę walczył" - napisał Adamek na Facebooku.

Były dwukrotny mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, w minioną sobotę pewnie wypunktował 41-letniego Haumono i uwierzył, że w wadze ciężkiej jeszcze stać go na wielkie rzeczy. "Góral" ma przekonanie, że w jego zasięgu wciąż pozostaje druga próba zdobycia tytułu czempiona w królewskiej wadze, czyli ciężkiej.

Reklama

Jeśli nieoficjalne informacje się potwierdzą, jesienią - najpewniej w Krakowie - Adamek będzie bohaterem kolejnej gali z cyklu Polsat Boxing Night. Wówczas otrzyma szansę skonfrontowania się ze znacznie bardziej wymagającym rywalem od Australijczyka, co przybliży go do mistrzowskiego pojedynku.

Alternatywą jest występ poza ojczyzną, a w tym kontekście najczęściej wymienia się Wyspy Brytyjskie.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama