Reklama

Reklama

Tomasz Adamek na dobre wraca do boksu. Tak trenuje były mistrz świata

Nie ma wątpliwości, że powrót pięściarza Tomasza Adamka po rocznej emeryturze do boksu staje się faktem. W zasadzie brakuje już tylko publicznego ogłoszenia decyzji przez samego zainteresowanego, 40-letniego "Górala", ale zdjęcia i film z sali treningowej mówią w zasadzie wszystko.

Kilka zdjęć z sali treningowej w Nowym Jorku, a teraz filmik nie pozostawiają wątpliwości, że były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek zamierza wznowić bogatą karierę.

Reklama

Nie wiadomo, czy "Góral" z Gilowic nadal wierzy, że stać go na tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej, w której obecnie rządzą giganci, ale znów zajmie się czymś, co kocha. Ktoś powie, że Adamek wraca, bo magnesem są pieniądze i pewnie jest w tym sporo racji, ale z pewnością to niejedyna motywacja Polaka.

Nie jest tajemnicą, że najbardziej utytułowany polski pięściarz zawodowy nie może pogodzić się z ostatnimi porażkami, które popsuły jego rekord. Od 2014 roku "Góral" odniósł tylko jedno zwycięstwo i aż trzy razy schodził z ringu pokonany.

Pytanie, czy po trwającym rok rozbracie z ringiem Adamek może być jeszcze lepszy? Tu wątpliwości są jak najbardziej uzasadnione.

W każdym razie sam pięściarz zakasał rękawy i zaczął budować formę, która powinna uczynić go gwiazdą tegorocznej gali z cyklu Polsat Boxing Night w Polsce.

Kluczowa decyzja już zapadła i Adamek zakończył wieloletnią współpracę z trenerem Rogerem Bloodworthem, bez którego jeszcze niedawno nie wyobrażał sobie kariery. 

Teraz pracuje pod okiem szkoleniowca Harry’ego Keitta, tego samego, który nie tak dawno przez chwilę współpracował m.in. z Kamilem Szeremetą.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Harry Keitt | Roger Bloodworth

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje