Taylor zmarł z przedawkowania narkotyków

Znany w świecie boksu Shannon Taylor (52-10-3, 37 KO) - dawny pretendent do tytułów mistrza świata wagi półśredniej i średniej, zmarł dziś, prawdopodobnie z powodu przedawkowania narkotyków.

Kilkadziesiąt godzin wcześniej zawodnik został znaleziony nieprzytomny, a dziś po odłączeniu od aparatury zmarł. Waleczny Australijczyk od jakiegoś czasu zmagał się z nałogiem.

Reklama

Taylor w marcu 2001 roku zaatakował najlepszego wówczas pięściarza świata bez podziału na kategorie - Shane'a Mosleya, ale ten zmusił go do poddania w szóstej rundzie.

Niemal równo pięć lat później przegrał natomiast na punkty z Arthurem Abrahamem, ówczesnym czempionem federacji IBF dywizji średniej. 39-letni Shannon ostatni raz zaboksował sześć tygodni temu, pokonując przez nokaut Sintunga Kietbusabę, co dało mu wakujący pas WBF wagi średniej.

Dowiedz się więcej na temat: przedawkowanie | boks | Shane Mosley | Taylor

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje