Reklama

Reklama

Szpilka - Wilder. Polak ciężko znokautowany

Artur Szpilka walkę o pas mistrza świata przypłacił poważnym nokautem i prawdopodobnie długim powrotem do zdrowia. Polski pięściarz po przegranej z Deontayem Wilderem został odwieziony do szpitala, ale po kilku godzinach był już w hotelu. W najbliższym czasie czeka go operacja ręki.

Dramatyczne sceny rozegrały się w Barclays Center w Nowym Jorku. W dziewiątej rundzie pojedynku o mistrzostwo świata Artur Szpilka padł na deski i długo się nie podnosił.

Reklama

Polak stracił przytomność, a lekarze przez ok. 10 minut próbowali go cucić. Gdy już odzyskał świadomość nawet nie wstał, a ratownicy na noszach znieśli go do szatni. Chwilę potem karetką pogotowia został odwieziony do szpitala.

Trzeba się jednak spodziewać, że trochę zajmie Polakowi powrót do zdrowia. Potężny prawy Wildera był piekielnie mocny, a skutki takiego ciosu mogą być bardzo nieprzyjemne.

Dopiero gdy Polak wróci do zdrowia będzie mógł pomyśleć o kontynuowaniu kariery. Wcześniej, przez osiem rund, spisywał się naprawdę przyzwoicie. Potwierdził, że może być groźnym przeciwnikiem dla każdego, nawet dla takiego mistrza jak Deontay Wilder.

Blisko dwie godziny po walce Przemek Garczarczyk, polski dziennikarz bokserski w USA, zamieścił na Twitterze zdjęcie ze szpitala. Odwiedził Szpilkę, a pretendent powiedział mu, że czuje się dobrze i przeprasza fanów za rozczarowanie.

Po kilku godzinach spędzonych w szpitalu bokser w końcu wrócił do hotelu. Jego ręka nie jest jednak w pełni sprawna, a już przed walką odczuwał ból. W najbliższym czasie czego go operacja kontuzjowanego łokcia.

Walkę o mistrzostwo świata WBC poprzedził pojedynek o pas IBF wagi ciężkiej. Charles Martin spotkał się z Wiaczesławem Głazkowem, ale to starcie nie potrwało zbyt długo. W trzeciej rundzie prawe kolano Ukraińca dziwnie się wygięło, Ukrainiec zgłosił kontuzję i nie mógł kontynuować walki. Ręce w górę wzniósł Martin, który został nowym mistrzem federacji IBF.

W Barclays Center w Brooklynie zaprezentowało się wcześniej dwóch Polaków. Maciej Sulęcki w siódmej rundzie pokonał przez nokaut Derricka Findleya, który kilka lat temu wygrał z Andrzejem Fonfarą. Był to więc udany rewanż za ówczesną porażkę Polaka.

W wadze ciężkiej zaprezentował się Adam Kownacki, który od wielu lat prowadzi karierę w Stanach Zjednoczonych. Pokonał na punkty Danny’ego Kelly’ego i wciąż na zawodowych ringach nie znalazł się bokser, który mógłby z nim wygrać.

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Deontay Wilder | Szpilka - Wilder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje