Reklama

Reklama

Szczegóły pozwu Dona Kinga!

"Jestem zwolennikiem wolności słowa i wolności prasy w Ameryce, bo to nasze konstytucyjne prawo. Ale prasa nie ma prawa przekręcania prawdy i tworzenia negatywnego obrazu człowieka tylko dlatego, że to się lepiej sprzedaje! To nie jest w porządku!" - mówi Don King, prezentując redakcji "PS" dokumenty sądowe ze szczegółami swojego sensacyjnego, wartego $2,5 miliarda pozwu przeciwko medialnego gigantowi, firmie Walt Disney Company, Inc., której własnością są między innymi stacje telewizyjne ABC Cable Networks i ESPN.

Ta ostatnia, w swoim program "SportsCentury" sugerowała, że King jest dwukrotnym mordercą i kradł miliony swoim bokserom...

Reklama

Co sprawiło, że znany z ostrego języka i nie bojący się żadnej konfrontacji Don King zdecydował się na ten bezprecedensowy jeśli chodzi o sumę odszkodowania krok? "Don wiele może znieść, ale w którymś momencie nawet nadludzka cierpliwość się wyczerpuje. Tak było po majowej emisji biograficznego programu "SportsCentury" na ESPN, w którym z Dona zrobiona bandziora! Tego nawet dla niego było za dużo, więc wynajął jednego z najlepszych adwokatów specjalizujących się w sprawach o zniesławienia i doświadczonego w walce z gigantami mediów, Willie E. Gary'ego. Ale nikt nie musi nam wierzyć na słowo, nie wszyscy oglądają ESPN, więc przedstawiamy to, co zostało programie "SportsCentury" powiedziane. Czy to można puścić płazem? O tym niech zadecydują sami czytelnicy" - tłumaczy wiceprezydent Don King Production, Bob Goodman.

Oszczercze i nieprawdziwe informacje podane w programie "Sports Century" będące podstawą wytoczenia procesu:

1.. DON KING "jest obwołany oszustem, bezwstydnym kombinatorem, albo kimś jeszcze gorszym"

2.. DON KING "zwariował i groził zabójstwem" - Jack Newfield po konferencji prasowej

3.. DON KING groził połamaniem nóg Larry Halmesowi, jednemu ze swoich pięściarzy

4.. DON KING zapłacił Holmesowi o $20 tys. mniej niz był zobowiązany

5.. DON KINg zapłacił innemu ze swoich bokserów , Meldrickowi Taylorowi tylko $300 tysięcy, zamiast $1 mln 300 tys., które miał mu zapłacić za rewanż z Julio Cesarem Chavezem

6.. DON KING groził Taylorowi śmiercią

7.. DON KING przekazał szpitalowi Forrest City tylko $1500, zamiast zebranych na akcji charytatywnej $85 tysięcy.

8.. DON KING nie zapłacił Muhammadowi Ali $1,2 mln

9 .DON KING oszukał Grega Page i namówił do podpisania z nim kontraktu twierdząc, że tego chciał na łożu śmierci jego ojciec, mówiąc "Chce zostawić Grega w twoich rękach, Don."

10.. DON KING namówił lekarzy ze szpitala do zainwestowania w film o nim $250 tysięcy, opuszczając szpital z czekiem na tę sumę. Pomimo, że film nigdy nie został zrealizowany, lekarze nie otrzymali zwrotu zainwestowanych pieniędzy.

Wybrane cytaty zaczerpnięte z biograficznego filmu o Donie Kingu emitowane w programie "SportsCentury" i stawiające jego postać w fałszywym świetle i naruszające prawo Dona Kinga do prywatności:

a.. Mike Marley: "Ten facet mógłby sprzedawać deski do surfingu w środku stanu Iowa. To jeden z największych oszustów w historii świata".

b.. Don Elbaum: "Zrobiliśmy cztery walki pokazowe po 10 rund. Wpływy przekroczyły $85 tys., co było znakomitym wynikiem jak na walki pokazowe. Szpital dostał z tego tylko $1500".

c.. Warren Flagg: "Don nigdy nie zostaje skazany, bo on zleca zawsze swoją robotę komuś innemu".

d.. Niezidentyfikowany mężczyzna: "Giachetti powiedział, że dzwoni z budki telefonicznej na rogu ulicy. Powiedział, że jest kontrakt na jego życie. Wierzył, że poprzez kontakty z mafią zapłacił za to Don King".

e.. Clarence Rodgers: "Pewnego razu jeden z bokserów chciał się bić z Kingiem i Don był gotowy to zrobić. I wtedy ten bokser pomyślał, że przecież ten facet zabił człowieka, więc może lepiej go zostawić w spokoju".

f.. Niezidentyfikowany mężczyzna: "Don King nie zabił raz, ale dwukrotnie. W 1954 roku uznano to za uzasadnione zabójstwo, kiedy zastrzelił mężczyznę, który chciał ukraść z jego biura odcinki (nielegalnych) zakładów. Ale 12 lat później, kiedy miał 34 lata był zamieszany w inne zabójstwo. (..)

King wierzył, że Sam Garrett był mu winien $600. Dopadł go w barze przy Cedar Avenue w środku dnia. Wyciągnął go z baru i zatłukł go na śmierć".

"Powyższe stwierdzenia są niezgodne z rzeczywistością, oszczercze i przytoczone bez liczenia się z prawdą" - twierdzą adwokaci sławnego promotora.

Przemysław Garczarczyk

Dowiedz się więcej na temat: groził

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje