Reklama

Reklama

Sven Fornling na oddziale intensywnej terapii po walce

Jak pisaliśmy, Sven Fornling (15-2, 7 KO) przegrał w sobotę przed czasem na gali w Halle z Dominicem Boeselem (30-1, 12 KO) w walce o tymczasowy tytuł mistrza świata WBA i mistrzostwo IBO w wadze półciężkiej. Stan zdrowia Szweda wzbudził niepokój widzów, gdyż opuszczał on ring bardzo chwiejnym krokiem. Teraz otrzymaliśmy sprzeczne relacje dotyczące pobytu Fornlinga w szpitalu.

Przypomnijmy, że koniec zaciętej i wyczerpującej walki nastąpił w jedenastej odsłonie, gdy Boesel zasypał Fornlinga ciosami i po raz drugi rzucił go na deski. Sędzia przerwał pojedynek, a Szwed trafił do szpitala. Wczoraj rano szwedzka telewizja publiczna skontaktowała się z Fornlingiem, który stwierdził podczas rozmowy telefonicznej, że nie powinien rozmawiać, gdyż lekarze wykryli u niego krwawienie wewnątrzczaszkowe.

Reklama

Następnie menedżer boksera, Christoffer Cederblad, poinformował media, że do krwawienia wewnątrzczaszkowego nie doszło. Fornling pozostanie jednak na oddziale intensywnej terapii jeszcze przez co najmniej jeden dzień. Według Cederblada testy nie wykazały na razie poważnego zagrożenia. Promotor Fornlinga, Erol Ceylan, stwierdził natomiast, że bokser powinien zakończyć karierę, gdyż przyjmuje zbyt dużo ciosów i prezentuje wyczerpujący go fizycznie styl walki.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje