Reklama

Reklama

Sidorenko przed walką o mistrzostwo Europy: Pare jest wielką niewiadomą

Walcząca pod polską flagą pięściarka z Ukrainy - Ołeksandra "Sasha" Sidorenko, osiem lat temu, odniosła największy sukces na amatorskich ringach zdobywając brąz mistrzostw Europy. Za dwa tygodnie powalczy o pas zawodowej mistrzyni kontynentu. "Rywalka z Francji Isabelle Pare jest wielką niewiadomą" - stwierdziła.

Pojedynek o mistrzostwo Europy w wadze lekkiej odbędzie się 30 września w podwarszawskich Łomiankach na gali "BudWeld Boxing Night", organizowanej przez Mariusza Grabowskiego (Tymex Boxing Promotion) i Andrzeja Gmitruka (AG Promotion).

Reklama

"Przez jakiś czas Pare łączyła karierę pięściarską z występami w MMA. W tym drugim sporcie poniosła jedną porażkę w walce z Izabelą Badurek. O ile w internecie są materiały z jej pojedynków w mieszanych sztukach walki, chociaż tak na marginesie więcej tam zapasów niż boksu, to jednak brakuje walk zawodowych w ringu. Francuzka jest wielką niewiadomą. Na pewno kondycję ma niezłą, bo bez niej nie poradziłaby sobie w MMA. Wierzę, że za dwa tygodnie w jej statystykach będzie pierwsza przegrana" - powiedziała Sidorenko, która podobnie jak rywalka, ma obecnie bilans profesjonalnych walk pięściarskich 6-0.

Zawodniczka Tymeksu walczy pod polską flagą w Łomiankach, gdzie mieszka i trenuje. Osiem lat temu w barwach Ukrainy zdobyła brązowy medal ME w Nikołajewie.

"W debiucie w tak ważnej imprezie międzynarodowej pokonałam dwie przeciwniczki i stanęłam na podium. Z jednej strony cieszyłam się, a z drugiej było mi przykro, bowiem chciałam wystąpić w finale. Wygrała wtedy Irlandka Katie Taylor, z którą kiedyś, na początku mojej bokserskiej przygody, przegrałam na turnieju w Turcji. Dziś po prawie 10 latach przerwy chętnie znów zmierzyłabym się z Taylor" - dodała pięściarka promowana przez Grabowskiego.

Taylor jest jedną z największych gwiazd boksu kobiecego. Zdobyła mistrzostwo olimpijskie w Londynie, pięć razy wygrywała mistrzostwa świata oraz siedmiokrotnie mistrzostwa Europy i Igrzyska Europejskie. Nie powiodło jej się na igrzyskach w Rio de Janeiro, gdzie odpadła w ćwierćfinale.

"Taylor ma również zawodowy rekord 6-0, ale za miesiąc powalczy w Cardiff o mistrzostwo świata WBA z Argentynką Anahi Esther Sanchez. Chciałabym pokonać Pare, a później zmierzyć się z Taylor. To byłaby dla mnie ogromne wyróżnienie i szansa. Taki pojedynek dałby mi więcej od walki np. z Ewą Piątkowską, mimo że jest ona mistrzynią globu WBC w wadze super półśredniej" - przyznała Sidorenko.

Na gali w Łomiankach dojdzie do kilku ciekawych męskich konfrontacji, m.in. zajmujący 13. miejsce na liście WBO kat. półciężkiej Robert Parzęczewski zmierzy się z Czechem Tomasem Adamkiem, Michał Leśniak z Kamilem Młodzińskim oraz jedyny polski zwycięzca ligi World Series of Boxing Michał Olaś z Michałem Bańbułą.

Dowiedz się więcej na temat: Ołeksandra Sidorenko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje