Reklama

Reklama

Saul "Canelo" Alvarez dostał nauczkę

Szef Komisji Sportowej Stanu Nevada (NSAC) ma nadzieję, że Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) wyciągnie wnioski z ostatnich wydarzeń. W środę NSAC zawiesiła meksykańskiego pięściarza na sześć miesięcy za dwa pozytywne wyniki kontroli antydopingowych.

U Alvareza wykryto clenbuterol. Bokser zapewnia, że substancja ta dostała się do jego organizmu wraz ze skażonym mięsem, które spożył.

Reklama

- Mam nadzieję, że dostał nauczkę i będzie odpowiedzialny za to, co umieszcza w swoim organizmie. Liczę na to, że wkrótce znowu zobaczymy jego walki w Nevadzie. Jeśli będzie przestrzegać porozumienia, to będzie mógł wrócić i walczyć jak każdy inny zawodnik - powiedział Anthony Marnell, przewodniczący NSAC.

Z powodu pozytywnego wyniku przeprowadzonych w lutym kontroli Alvarez musiał się wycofać z planowanej na 5 maja walki z Giennadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO). Promotor Kazacha Tom Loeffler był obecny na środowym posiedzeniu NSAC i powiedział, że liczył na karę finansową dla Meksykanina.

- Dobrze by było, gdyby na "Canelo" nałożono też grzywnę. Szanujemy jednak decyzję komisji - skomentował.

Alvarez ma wrócić na ring 15 września. Jego rywalem będzie prawdopodobnie Gołowkin. Najpierw jednak Kazach musi się uporać 5 maja z Vanesem Martirosyanem (36-3-1, 21 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Saul 'Canelo' Alvarez | boks | doping w sporcie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje