Reklama

Reklama

Roy Jones Junior nie zamierza kończyć bokserskiej kariery

Były mistrz świata w czterech wagach, 47-letni amerykański bokser Roy Jones Junior nie zamierza kończyć kariery. Kolejną zawodową walkę ma stoczyć 13 sierpnia, a jego rywalem będzie 40-letni rodak Rodney Moore.

Gala odbędzie się w Pensacoli na Florydzie, gdzie urodził się Jones. W jego dorobku są pasy czempiona od kategorii średniej do ciężkiej. Ponad 100 lat przed nim, jeszcze w XIX wiek, podobnego wyczynu dokonał legendarny Bob Fitzsimmons.

Reklama

Jones Jr, wicemistrz olimpijski z Seulu (1988), najlepsze lata pięściarskiej kariery ma jednak dawno za sobą. Łącznie na jego koncie są 63 zwycięstwa i dziewięć porażek. W ostatnich latach często przyjeżdżał boksować do Europy Wschodniej - walczył w Polsce (wygrał z Pawłem Głażewskim, choć był na "deskach" w Łodzi), na Łotwie i - najczęściej - w Rosji. Zresztą w ubiegłym roku z rąk Władimira Putina otrzymał nawet rosyjski paszport.

Za niespełna miesiąc w Pensacola Bay Center jego przeciwnikiem będzie Moore, który ma w rekordzie 17 wygranych, 11 porażek i 2 remisy. Przegrał wszystkie ostatnie dziewięć pojedynków. Nie wygrał ringowej potyczki od... 14 lat (miał przerwę w boksowaniu od 2005 do 2012 roku).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje