Rośnie napięcie przed walką Polaka o MŚ w wadze ciężkiej. Niemiec "traci" 8 kilogramów
Wielkimi krokami zbliża się pojedynek o tymczasowe mistrzostwo świata federacji WBC, w którym naprzeciw siebie staną niepokonani Damian Knyba i Agit Kabayel. Polak zapowiadał, że do ringu wejdzie w najwyższej formie i zamierza powalczyć o zwycięstwo przez nokaut. Po oficjalnym ważeniu już wiemy, że ma "przewagę" kilku kilogramów.

Pozostają godziny do walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej. Damian Knyba (17-0, 11 KO) zmierzy się w Rudolf Weber Arena w Oberhausen z Niemcem Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO), związanym z Queensberry Promotions. Polak przez wielu jest skazywany na pożarcie, ale to największa szansa w jego dotychczasowej karierze. Mówi, że przyjechał po nokaut.
33-letni Kabayel zdobył tytuł interim w lutym 2025 r., kiedy na gali w Rijadzie w 6. rundzie bardzo mocnym ciosem na wątrobę znokautował Zhileia Zhanga. Pas wręczył mu wtedy sam Ołeksander Usyk, który od maja 2024 r. pozostaje regularnym czempionem federacji World Boxing Council.
Starcie niemiecko-polskie jest main eventem karty walk sobotniej gali. Nie zabraknie też innych ciekawych konfrontacji, jak chociażby ta Piotra Ćwika z Nelviem Tiafackiem, w ringu pojawi się też Roman Fury, brat Tysona, "Króla Cyganów".
Agit Kabayel - Damian Knyba. W piątek odbyło się ważenie, oto wyniki
Nie da się jednak ukryć, że większość kibiców czeka na to, czy Knyba 15 dni przed swoimi 30. urodzinami będzie w stanie sprawić sensację i pokonać znanego przeciwnika. Za nami już ważenie. Polak wniósł 117,8 kilograma (na porannym miał 117,7), a Niemiec 109,3, czyli tyle samo, ile jedenaście miesięcy temu przed walką z Zhangiem. Nasz rodak ma więc "przewagę" kilku kg.
- Jestem w formie życia. Czuję to. Dawałem z siebie wszystko w przygotowaniach. Myślę, że 10 stycznia pokażę nową wersję siebie - mówił Knyba w rozmowie z Interia Sport przed kilkoma dniami.













