Reklama

Reklama

Robert Helenius: Wiem, jak boksować z takimi zawodnikami jak Kownacki

- To być może moja ostatnia szansa - mówi Robert Helenius (29-3, 18 KO), najbliższy rywal Adama Kownackiego (20-0, 15 KO).

Pojedynek pomiędzy Finem a Polakiem będzie głównym daniem zaplanowanej na 7 marca gali w Barclays Center na Brooklynie. Stawką potyczki ma być status challengera do tronu federacji WBA. I właśnie ruszyła sprzedaż biletów w cenie od 67 do 507 dolarów.

- Jestem w boksie od dwudziestu dwóch lat i czekałem na właśnie taką walkę jak ta. Za mną długa droga. Nie byłem tak podekscytowany od półtora roku, gdy zakontraktowaliśmy potyczkę z Erkanem Teperem. Nie wiem czy znajdę jeszcze motywację do dalszej ciężkiej pracy w razie porażki w tej walce - nie ukrywa dwumetrowy Fin.

Reklama

- Kownacki to bardzo agresywny pięściarz, który nigdy się nie poddaje. Po prostu nie przestaje zadawać ciosów. Tak więc dobre przygotowanie fizyczne oraz kondycja będą kluczem do naszego sukcesu - analizuje Johan Lindström, trener byłego dwukrotnego mistrza Europy wagi ciężkiej, który w ostatni dzień listopada zastopował w drugiej rundzie przeciętnego Mateusa Osorio.

- Zmieniłem dietę oraz przyzwyczajenia treningowe, właśnie tak, by położyć nacisk na przygotowanie fizyczne. Wiem, jak należy boksować z takimi zawodnikami jak Kownacki. Mierzyłem się z podobnymi rywalami wielokrotnie i wiem, że będąc dobrze przygotowanym mogę go pokonać - dodał Helenius.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje