Reklama

Reklama

Rob Brant obronił pas WBA

Rob Brant (25-1, 17 KO) udowodnił przed momentem, że wygrana nad Ryotą Muratą nie była dziełem przypadku i pokonując niezwyciężonego dotąd Chasana Bajsangurowa (17-1, 7 KO) obronił po raz pierwszy pas WBA Regular wagi średniej.


Od początku miejscowy pięściarz przejął inicjatywę. W drugiej rundzie po podwójnym lewym strzelił prawym krzyżowym w okolice czoła. Pretendent przyklęknął. Szybko się poderwał, ale sędzia musiał liczyć.

Rosjanin powrócił udaną dla siebie trzecią odsłoną, jednak od czwartej to znów Amerykanin dyktował warunki. I tak było aż do dziesiątego starcia, gdy aktywny Brant opadł nieco z sił i oddał pola. Albo była to tylko zasłona dymna...

Koniec pojedynku nastąpił w jedenastej rundzie. Champion ponowił taką samą akcję, jaką błysnął w drugiej. Po podwójnym jabie zranił przeciwnika prawym krzyżowym. Tym razem Bajsangurow to ustał, lecz rozpędzony Amerykanin kontynuował atak i kilkanaście sekund później doprowadził rywala do drugiego w tej walce nokdaunu. Po liczeniu do ośmiu Brant poprawił bezpośrednim prawym i wtedy szybko do akcji wkroczył sędzia, w obawie przed ciężkim nokautem.

Dowiedz się więcej na temat: wba | Rob Brant

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje