Przyjaciel żegna zmarłego Janusza Gortata. Kazimierz Szczerba: Był za dobry, niektórzy to wykorzystywali

Janusz Gortat nie żyje. Wielkiego mistrza wspomina przyjaciel, Kazimierz Szczerba
Janusz Gortat nie żyje. Wielkiego mistrza wspomina przyjaciel, Kazimierz SzczerbaMaksymilian RigamontiNewspix.pl

"Janek był superprzyjacielem". Kazimierz Szczerba o wyjątkowości Janusza Gortata

Zobacz również:

"Lał wszystkich, wygrywał nawet z ciężkimi". Wybitny arsenał Janusza Gortata

Był bardzo dobrze wyszkolony technicznie, niewygodny, miał długie "łapy" i dobrą pracę nóg. No i pociągnięcie z prawej ręki, prawy prosty miał naprawdę mocny
jednym tchem wymienia pan Kazimierz

Zobacz również:

Dwukrotnie miał pecha w półfinałach, bo przegrywał z bardzo mocnymi rywalami. Nie miał szczęścia w tych ważnych momentach, tak na igrzyskach, jak i na mistrzostwach Europy. Miał tego niewygodnego Parlova, a później na jego drodze stanął Spinks, takie "bydle", wielki ciemnoskóry chłop.
Kazimierz Szczerba

Artur Gac

Kazimierz Szczerba (z prawej) tu w walce z Janem Dydakiem - Kraków 25/27.09.1987 r.
Kazimierz Szczerba (z prawej) tu w walce z Janem Dydakiem - Kraków 25/27.09.1987 r. Aleksandra Kluk/Agencja Przeglad SportowyNewspix.pl