Przemysław Saleta znów zapytany o Owsiaka. Gorzka diagnoza
Przemysław Saleta już w styczniu głośno mówił o tym, że nie rozumie hejtu, jaki wylewa się w ostatnim czasie na Jurka Owsiaka. Mocno krytykował takie działania w wywiadzie dla Interii, a potem postanowił ponownie zastanowić się nad tym problemem, tym razem w rozmowie z "Faktem". Wydał gorzką diagnozę w kontekście zachowania ludzi. Nie było mu do śmiechu.

"To jest straszne. Wydaje mi się, że nie najlepiej znosimy czyjś sukces. Jeśli jeszcze jest to sukces jednorazowy, to łatwiej nam się z nim pogodzić. A na pewno nie wtedy, gdy trwa długo" - mówił Saleta w styczniu w rozmowie z Arturem Gacem dla Interii.
Przemysław Saleta ma dość hejtu na Jurka Owsiaka
Saleta w rozbudowanej rozmowie z Arturem Gacem wyjaśniał, dlaczego tak bardzo irytuje go to, co działo się ostatnio wokół Jurka Owsiaka. Twarz WOŚP kilkukrotnie dostawała groźby karalne, w sieci wylewało się na niego wiadro pomyj. Przemysław Saleta nie mógł przejść nad tym obojętnie. Jak sam stwierdził, on i jego bliscy najpewniej nigdy nie skorzystali ze sprzętu zakupionego przez Orkiestrę, ale już same historie innych ludzi dały mu przekonanie, że to, co się dzieje, jest słuszne.
"Chyba nie, a w każdym razie nie zwróciłem uwagi, czy było tam naklejone serce. To nie zmienia faktu, co słyszę od wielu osób, zwłaszcza tych mających małe dzieci, że widzą te urządzenia" - opowiadał.
Przemysław Saleta wydał gorzką diagnozę
W rozmowie z "Faktem" Saleta zastanawiał się, skąd wynika tak mocna nienawiść skierowana w Owsiaka i nie tylko. W tym celu pięściarz postanowił przyjrzeć się ludzkim charakterom i ocenił, że takie działania wynikają przede wszystkim z tego, że ludzie nie sprawdzają informacji i podają je dalej.
"Sądzę, że hejt wynika z głupoty. Nie jest ciężko wejść w sieć i sprawdzić rozliczenia Orkiestry, czy pomocy dla powodzian. Natomiast lubimy powtarzać po innych ludziach nieprzychylne rzeczy, nawet tego nie sprawdziwszy" - mówił w rozmowie z "Faktem".












