Reklama

Reklama

Przemysław Saleta: Walka z Gołotą dobrym ukoronowaniem kariery

​Zdaniem Przemysława Salety walka z Andrzejem Gołotą będzie dobrym ukoronowaniem jego kariery. Pojedynek 45-latków będzie główną atrakcją gali bokserskiej, która odbędzie się 23 lutego w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Po raz kolejny Saleta zadeklarował, że nie czuje niechęci czy nienawiści wobec swojego najbliższego rywala.

- Traktuje tę walkę tylko jako sportowe wyzwanie, bez osobistych podtekstów. Niewątpliwie jednak jest to wymarzony przeciwnik na zakończenie kariery. Dwukrotnie miało już dojść do naszej walki, w 2000 i 2005 r. Byliśmy jednak porównywani już długo wcześniej, od początku naszych karier - powiedział pięściarz podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie.

Jego zdaniem pojedynek w Ergo Arenie będzie symbolicznych podsumowaniem pierwszych 20 lat boksu zawodowego w Polsce.

Zawodnik przyjechał na konferencję z Krynicy-Zdroju, gdzie przygotowuje się do walki: - Obóz rozpoczęliśmy 7 stycznia. Mam już odpowiednią wytrzymałość i siłę. Teraz będziemy pracować nad szybkości i "wytrzymałością bokserską".

Poinformował, że sparingi podczas tego zgrupowania rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Według wcześniejszych informacji jego pierwszym sparingpartnerem będzie Izu Ugonoh, który również wystąpi na Polsat Boxing Night.

W trakcie poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami poinformowano, że w sposób niekonwencjonalny zostanie wybrany główny sponsor zawodnika. Ma być wyłoniony poprzez licytację na specjalnie utworzonej stronie internetowej.

Saleta ostatnią walkę bokserską stoczył w lutym 2006 roku. Ponad rok później poddał się operacji usunięcia nerki, którą oddał córce. Potem brał udział również m.in. w galach mieszanych sztuk walk. Pięściarz ma na koncie 43 wygrane (w tym 21 przed czasem) i siedem porażek (wszystkie przed czasem).

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Gołota | Przemysław Saleta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje