Reklama

Reklama

Przemysław Majewski przed walką z Curtisem Stevensem

- Mój rywal to już znany zawodnik w wadze średniej, ja jeszcze nie. Żeby zyskać sławę muszę go więc pokonać i jestem na to przygotowany - zapewnia Przemysław Majewski (21-2, 13 KO), który w piątkową noc w Atlantic City skrzyżuje rękawice z niedawnym pretendentem do tronu federacji WBA, Curtisem Stevensem (25-4, 18 KO).

- Jestem przygotowany na siłę Stevensa i na wszystko co mi zaoferuje - dodał Polak zamieszkały na stałe za oceanem.

- W piątek rozpocznie się moja droga powrotna na szczyt kategorii średniej. Wracam po porażce, nie chcę ponieść drugiej z rzędu, więc oczywiście jestem dobrze przygotowany. Trenowałem bardzo ciężko. Należę do ścisłej światowej czołówki i czuję się gotowy, by do niej powrócić. Tam jest moje miejsce - stwierdził Stevens.

- Curtis nawet w przegranej walce z Giennadijem Gołowkinem udowodnił swą przynależność do elity dywizji średniej. I dał jasno do zrozumienia, że chce powrócić do gry tak szybko jak to tylko możliwe. To powinna być niezła bijatka - skomentowała ten pojedynek promotorka całego wydarzenia, Kathy Duva.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy