Reklama

Reklama

Prosty plan Deontaya Wildera

Deontay Wilder (41-0-1, 40 KO) zna już swoje plany na dwie najbliższe walki. Rywalami Amerykanina będą Luis Ortiz (31-1, 26 KO) i Tyson Fury (28-0-1, 20 KO), a więc ścisła czołówka wagi ciężkiej. "Bronze Bomber" myśli już jednak o tym, co będzie dalej, nie porzucając marzeń o zunifikowaniu wszystkich pasów "królewskiej" dywizji.

- Nie mogę doczekać się walki z Ortizem. Znokautuję go i biorę się za Fury'ego - planuje Wilder.

Reklama

- Jego też znokautuję, a potem będę unifikował pasy - dodaje mistrz świata WBC wagi ciężkiej. - Pozbędę się ich obu z mojej drogi, ale na teraz priorytetem jest walka z Ortizem.

Co Wilder sądzi o planowanym rewanżu Ruiz kontra Joshua?

- Moim zdaniem Ruiz znowu wygra. Joshua moim zdaniem nie wie, dlaczego przegrał, a to nie pozwoli mu na dokonanie odpowiednich poprawek - spekuluje "Bronze Bomber".

- Wszystko jest jednak możliwe. Być może Joshua po doświadczeniach z pierwszej walki tym razem będzie potrafił lepiej odnaleźć się w kłopotliwej sytuacji. Po tym, jak Ruiz go powalił, nie był już w stanie odzyskać równowagi, lądował na macie łącznie cztery razy - tłumaczy mistrz WBC.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje