Reklama

Reklama

Promotor Jenningsa: Szpilka porwał się z motyką na słońce

W rozmowie z BoxingScene.com promotor Gary Shaw wyraził nadzieję, że uda się sfinalizować pojedynek pomiędzy Bryantem Jenningsem (17-0, 9 KO) a Arturem Szpilką (16-0, 12 KO). Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ich walka dojdzie do skutku 18 stycznia podczas gali Pascal-Bute w Montrealu.

Pierwotnie "By-By" miał się zmierzyć z byłym pretendentem do tytułów mistrza świata - Mariuszem Wachem (27-1, 15 KO), ale polski olbrzym postanowił się wycofać.

Wtedy temat podjął Szpilka, który oświadczył na portalach społecznościowych, że chętnie zaboksuje z Jenningsem na gali HBO.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że Szpilka stanął w imieniu wszystkich Polaków po wycofaniu się Mariusza Wacha. Bardzo szanuję Polaków. Po prostu przykro mi z powodu Szpilki, bo tym razem porwał się z motyką na słońce. Niech ktoś od niego się ze mną skontaktuje, a ja wszystko załatwię. Mam tylko nadzieję, że nie jest jak Wach, który najpierw się zgodził, a potem wycofał - powiedział Shaw.

Reklama

Poważany amerykański promotor "przeprosił" też samego Mariusza Wacha za nazwanie go "polską kiełbasą" tuż po tym jak w sieci pojawiła się informacja o tym, że "Wiking" jednak nie będzie walczył z Jenningsem. Jak tłumaczy się Gary Shaw?

- Kocham polską kiełbasę. Przepraszam, że porównałem do niej Wacha, bo polska kiełbasa jest najwyższej jakości - powiedział ironicznie Shaw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje