Potwierdzają się wieści o trenerze Szeremety. Najman wkroczył do akcji
We wtorek potwierdziły się pogłoski, które od jakiegoś czasu krążyły w polskim środowisku bokserskim. Tomasz Dylak przejął obowiązki Grzegorza Proksy jako trenera kadry mężczyzn, pozostając także szkoleniowcem głównym w kadrze kobiet. Decyzję Polskiego Związku Bokserskiego skomentował Marcin Najman.

W ostatnich latach fani polskiego pięściarstwa na brak emocji zdecydowanie nie mogli narzekać. Wszystko za sprawą Tomasza Dylaka, który tchnął życie w kobiecy boks w naszym kraju. To właśnie dzięki jego staraniom po pierwszy od wielu lat medal olimpijski w boksie dla Polski wywalczyła Julia Szeremeta, która z Paryża wróciła jako wicemistrzyni olimpijska. Był to jednak dopiero początek. Pod wodzą trenera Dylaka "Biało-Czerwone" błyszczały na mistrzostwach świata w Anglii, skąd wróciły z trzema medalami. Mistrzynią świata w kategorii 80kg+ została Agata Kaczmarska, Julia Szeremeta i Aneta Rygielska natomiast wywalczyły wicemistrzostwo w kategoriach do 57 i 60 kg.
Tomasz Dylak trenerem polskiej kadry kobiet i mężczyzn. Związek ogłasza
Ciężka praca Tomasza Dylaka została doceniona - na początku stycznia odebrał on nagrodę dla najlepszego trenera roku podczas Gali Mistrzów Sportu. We wtorek 20 stycznia ogłoszono natomiast, że szkoleniowiec będzie od tej pory współpracował także z panami i przejmie obowiązki Grzegorza Proksy jako trenera kadry mężczyzn.
"Decyzją Zarządu Polskiego Związku Bokserskiego nie została przedłużona umowa z Grzegorzem Proksą, który przez ostatnie dwa lata pełnił funkcję trenera reprezentacji Polski seniorów w boksie. Jednocześnie Zarząd PZB jednogłośnie podjął decyzję o powierzeniu funkcji trenera głównego (head coacha) obu kadr seniorskich - kobiet i mężczyzn - Tomaszowi Dylakowi. Zmiana wpisuje się w nową, długofalową koncepcję rozwoju polskiego boksu olimpijskiego, opartą na jednym, spójnym systemie szkoleniowym obejmującym wszystkie grupy wiekowe" - poinformował Polski Związek Bokserski w komunikacie.
Marcin Najman nie mógł milczeć. Tak skomentował decyzję ws. Tomasza Dylaka
Decyzję władz postanowił skomentować Marcin Najman. Utytułowany pięściarz, kickbokser i zawodnik MMA znany jest z komentowania na bieżąco wydarzeń nie tylko ze świata sportu, ale również m.in. show-biznesu i polityki. I tym razem nie gryzł się w język i powiedział, co sądzi o "awansie" Tomasza Dylaka.
"W końcu odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Zbyt wiele czasu już Polski Boks Olimpijski stracił. Tę kadrę mogą tylko odbudować dwa nazwiska. Tomasz Dylak lub Fiodor Łapin" - ocenił na swoim profilu na platformie X.













