Potężna afera na sto dni przed igrzyskami. Trener opuścił reprezentację. "Jeden z największych skandali"
"Boksem australijskim wstrząsnął jeden z największych skandali w historii igrzysk olimpijskich" - grzmi najpopularniejsza gazeta w kraju "Herald Sun", opisując skandal, w którym główną rolę odegrał trener kadry, Jamie Pittman (22-3, 8 KO). Były pięściarz sam wycofał się z reprezentacji olimpijskiej po tym, jak najpierw dowiedziono jego haniebnego zachowania, a następnie przyznał się do molestowania seksualnego zawodniczek i ukorzył.

Szok w Australii jest potężny, wszak afera dotyczy powszechnie cenionego, a już na pewno czołowego trenera boksu w kraju. I koniec końców ten fakt zadziałał na korzyść byłego olimpijczyka, który sam jako zawodnik startował na igrzyskach w Atenach w 2004 roku, ale po kolei...
Bombardowanie w ringu. Zderzenie gigantów wagi ciężkiej, nokaut w powietrzu. Wilder - Zhang w Arabii
Jego kolejnym, trenerskim spełnieniem miał być udział z podopiecznymi w igrzyskach olimpijskich w Paryżu, ale ten scenariusz już się nie napisze. Brutalnie przerwał go sam Jamie Pittman, gdy przyznał się do nieakceptowalnego zachowania na tle seksualnym.
"Obrzydliwe" molestowanie seksualne. Jamie Pittman wypada z igrzysk
Na okoliczność haniebnych praktyk, stosowanych przez Pittmana, potępiające ustalenia w obszernym dokumencie wydał Narodowy Trybunał Sportu w Australii. Dowiadujemy się, że co najmniej jeden trener, a także kilkoro sportowców jego zachowanie określiło mianem "obrzydliwego", "obraźliwego" oraz "niewłaściwego".
Czytamy, iż 9 z 11 przypadków niedopuszczalnych zachowań trenera sprowadzało się do niewłaściwych komentarzy lub takich postaw, które - jak to zostało nazwane - "obejmują uprzedmiotowienie seksualne kobiet, są dziecinne, infantylne oraz pozbawione wrażliwości i świadomości".
Lubieżne zachowania miały przybrać na sile w okresie od 16 lipca do 26 października ubiegłego roku, kiedy to przywoływany już Narodowy Trybunał Sportu wskazał na alarmującą częstotliwość popełniania rzeczonych przestępstw. Przykładem może być jeden z incydentów, który opisano jako "akt lubieżny seksualnie w obecności sportsmenki znajdującej się pod opieką pana Pittmana". Portal "The Sydney Morning Herald" przywołuje takie zachowania, jak "taniec na kolanach" z sugestywnym poruszaniem biodrami i pośladkami, czy słowa "aktywność seksualna poprawia wyniki". Przypomnijmy, że winnemu misję pracy z drużynami narodowymi powierzono w 2021 roku, gdy objął kadry do lat 17 i 19.
Gdy zebrały się nad nim czarne chmury, sam wycofał się z igrzysk olimpijskich w Paryżu, a przed trybunałem - co jednym głosem podkreślają media z Antypodów - przyznał się do "obrzydliwego" molestowania seksualnego. A wracając do okoliczności łagodzącej, wcześniej Pittman miał nieposzlakowaną opinię, zarówno jako zawodnik, jak również trener, co w połączeniu z tym, że wyraził szczerze brzmiący żal i skruchę, zadziałało jako okoliczność łagodząca. Trybunał zalecił zastosowanie sześciomiesięcznego okresu zawieszenia, a ponadto zobowiązał winnego do pisemnych przeprosin i odbycia specjalnego kursu.
Pittman był także pięściarzem zawodowym, dochodząc w swojej karierze do walki o pas mistrza świata. W 2008 roku w roli pretendenta przystąpił do potyczki o tytuł WBA w kategorii średniej, ale nie był w stanie sforsować takiej zapory, jaką był Niemiec pochodzenia bośniackiego Felix Sturm.










