Reklama

Reklama

Porter odebrał Alexandrowi pas IBF w wadze półśredniej

Amerykanin Devon Alexander przegrał na punkty (113:115, 112:116, 112:116) z rodakiem Shawnem Porterem i stracił pas IBF w wadze półśredniej. Walka odbyła się w Nowym Jorku, gdzie doszło też do dwóch innych potyczek o zawodowe mistrzostwo świata w boksie.

Noszący ringowy przydomek "Aleksander Wielki" 26-letni Alexander poniósł drugą porażkę w karierze; na koncie ma również 25 zwycięstw. Jego rówieśnik Porter wygrał 23 pojedynki, a jeden zremisował. Do tej pory nie przegrał.

Na tej samej gali na Brooklynie Kubańczyk Erislandy Lara (19-1-2) zdobył wakujący tytuł federacji WBA w kategorii junior średniej. Pokonał na punkty (118:109, 117:110, 117:110) Amerykanina Austina Trouta (26-2).

Z kolei urodzony w Kamerunie australijski pięściarz Sakio Bika (32-5-3) zremisował z zawodnikiem gospodarzy Anthonym Dirrellem (26-0-1) i tym samym zachował pas WBC w kategorii junior półciężkiej. Punktacja sędziów: 114:112, 110:116, 113:113. W piątej rundzie Bika znalazł się na deskach, zaś w 11. odebrano mu punkt za cios poniżej pasa.

W innej ciekawej walce, pomiędzy byłymi mistrzami świata z USA, Paulie Malignaggi (33-5) jednogłośnie wygrał z Zabem Judahem (42-9). Pojedynek rozegrano w kat. półśredniej. "Gdybym przegrał, nie wiem, czy zdecydowałbym się na dalsze boksowanie" - powiedział zwycięzca.

Dowiedz się więcej na temat: Shawn Porter | Devon Alexander | IBF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje