Polski mistrz olimpijski oddał ostatni wielki medal. Uzasadnienie porusza serca

Starszy mężczyzna w białej koszuli trzyma w dłoni dużą medalionową nagrodę z motywem dwójki bokserów w walce oraz napisem 'MISTRZOSTWA EUROPY W BOKSIE'. W rogu zdjęcia znajduje się powiększenie tego medalu z zawieszką.
Marian Kasprzyk i jego ostatni, wielki medal, z którym rozstał się, ale tylko symbolicznie. W sanktuarium w Rajczy jest bowiem częstym bywalcemArtur GacINTERIA.PL

Madonna z Rajczy. "I stał się cud"

Zobacz również:

Wdzięczność wyrażona ofiarowaniem trzeciego medalu. "Tylko jeden wrócił podziękować"

- Chciałem powiedzieć, że kamień spadł mi z serca, ale to chyba nie będzie najwłaściwsze. Po prostu oddałem kawałek serca, to część mnie. Ten medal także był okupiony ciężkim treningiem, pracą i wylanym potem. Przekazując go znów poczułem na sercu coś szczególnego – opowiadał nestor polskiego sportu, pokornie spoglądając raz na ołtarz, raz na przeszkloną ramkę, w której na razie mieni się prześliczny medal z Rzymu, mimo upływu tylu dekad wciąż nienaruszony zębem czasu.

Mieniący się brąz po 64 latach. Droga do podium w Belgradzie

Kasprzyk: Czasem sobie myślę: "panie Boże, chyba zasłużyłem sobie na to?"

Zobacz również:

Artur Gac, Rajcza

Polsat SportPolsat Sport
Trzech mężczyzn stoi obok siebie w eleganckim, klasycznie urządzonym pomieszczeniu, środkowy mężczyzna trzyma w dłoni dużą medalę zawieszoną na szyi, po prawej stronie znajduje się ksiądz w czarnej sutannie, pozostali ubrani są w jasne koszule.
Marian Kasprzyk z proboszczem Andrzejem Zawadą i przyjacielem Józefem SojkąArtur GacINTERIA.PL
Starszy mężczyzna w białej koszuli nosi na szyi duży medal, na tle eleganckiego, domowego wnętrza z rodzinnymi zdjęciami oraz dekoracjami. Wstawka pokazuje kolekcję medali, łańcuchów i odznaczeń ułożonych na czerwonym materiale.
Marian Kasprzyk, w ramce jego wotum w sanktuariumArtur GacINTERIA.PL
Starsza osoba trzyma w dłoniach różaniec wykonany z kolorowych paciorków, stojąc na zielonej łące w słoneczny dzień, cała postać widoczna od torsu w dół.
Marian Kasprzyk z różańcem w dłoniachArtur GacINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?