Polski bokser w stanie minimalnej świadomości. "Dwa mrugnięcia znaczą 'tak'"

Polski pięściarz w bardzo ciężkim stanie. "Nie może wykonać samodzielnie ruchów"
Denis Mądry (na zdjęciu) po pojedynku z Igorem Prygą najpierw walczył na oddziale intensywnej terapii szpitala w WałbrzychuYoutube/@ringpolskaPUSTE

Zobacz również:

- Próby komunikacji z Denisem mamy głównie na mrugnięcia. Próbowaliśmy już w ośrodku i w szpitalu, gdy byłam z nim codziennie. Próbujemy wypracować, że dwa mrugnięcia powiekami oznaczają "tak". I trenujemy to w takich prostych i dość oczywistych pytaniach, gdy Denisowi coś opowiadam lub przypominam, a na końcu pytam, czy pamięta. A także w tych najbardziej banalnych kwestiach, czyli pytam: "jest ci zimno czy ciepło?", a on odmruguje mi dwa razy, albo wcale. Uważam, że taka podstawowa komunikacja, by chociaż coś mi potwierdził, zaczyna być widoczna.
- Ten stan jest określany jako stan minimalnej świadomości. Nie jest to śpiączka, bo Denis po tym, jak przestał dostawać leki nasenne nie wybudził się, ale jego mózg po czasie zaczął działać w minimalnym stopniu. Nie można tutaj mówić o śpiączce, ale nie jest osobą przytomną. 

Zobacz również:

Rozmawiał Artur Gac, Interia

Dwóch mężczyzn trenuje boks w sali treningowej, jeden z nich uderza w tarcze trzymane przez partnera, wokół leżą sprzęty sportowe i akcesoria.
Denis Mądry (z lewej)GAZETA WROCLAWSKA PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRES GRUPAEast News
Para uśmiechniętych osób ubranych w ciepłe kurtki i szalik, stojąca blisko siebie na piaszczystej plaży z widocznym w tle morzem i pochmurnym niebem.
Denis Mądry i jego narzeczona, Monika Wójcikscreenshot/zrzutka.plPUSTE
Krzysztof Głowacki - Jordan Nandor. Skrót walki. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?