Polski bokser jednak mistrzem świata? Oficjalny komunikat ws. walki giganta
Niespodziewanie, ale kapitalnie układa się sytuacja na szczycie kategorii junior ciężkiej w obrębie federacji IBF, a za najważniejszy sznurek być może pociągnął mistrz Jai Opetaia. Wprawdzie organizacja (jeszcze) najsurowiej nie rozliczyła Australijczyka z weekendowej walki w Las Vegas, lecz zapadła decyzja, która jest świetną wiadomością dla Mateusza Masternaka. Polak już najbliższą walkę stoczy w randze eliminatora IBF! Oto szczegóły.

Nadchodzący pojedynek Mateusza Masternaka (50-6, 33 KO) z Viddalem Riley'em (13-0, 7 KO) będzie miała status eliminatora IBF wagi junior ciężkiej - to najważniejsza informacja, która popłynęła w świat za sprawą Kalle Sauerlanda. Ponadto w puli tego wydarzenia będzie trofeum, które wisi na biodrach Polaka, czyli tytuł mistrza Europy.
Mateusz Masternak kontra Viddal Riley w eliminatorze IBF
Walka Masternaka z Rileyem odbędzie się 4 kwietnia na gali w Londynie. Sytuacja, która ma obecnie miejsce, jest pokłosiem dwóch niedawnych wydarzeń. Wszystko zaczęło się od skuteczności przy negocjacyjnym stole grupy KnockOut Promotions, która przywróciła "Mastera" na czwarte miejsce w rankingu tej jednej z czterech najbardziej prestiżowych federacji.
Jednocześnie w podjęciu decyzji niewątpliwie pomógł Jai Opetaia, który bardziej lub mniej świadomie (trwa wyjaśnianie sprawy) w weekend zaboksował o pas nowopowstałej grupy Zuffa Boxing. Podobno to trofeum, na pierwotnym etapie ustaleń, miało być tylko dodatkiem, a stało się premierowym tytułem mistrzowskim. I takiej sytuacji nie akceptował IBF, w ostatniej chwili wycofując się z sankcjonowania starcia Opetai z Brandonem Glantonem. Wygrał czempion, który na dystansie 12 rund zabrał osiłka z Ameryki na bokserski uniwersytet.
Sytuacja wokół Masternaka pokazuje, jak nieprzewidywany jest boks zawodowy. To sport, ale także biznes, czyli ogromna polityczna układanka. Jeszcze w grudniu Interia informowała, że "Master" znalazł się w dużo trudniejszej sytuacji niż Michał Cieślak, który w kategorii junior ciężkiej posiada tytuł mistrza świata WBC w wersji tymczasowej.
Obóz Polaka postąpił słusznie, co pokazuje dynamika wydarzeń, że nie zwakował pasa mistrza Europy. To właśnie decyzją EBU na rywala dla "Mastera" wskazany został niepokonany wśród profesjonałów, 28-letni Viddal Riley (13-0, 7 KO). Młodszy o dekadę pięściarz, urodzony w Wielkiej Brytanii, w porównaniu do Polaka ma nikłe doświadczenie, ale na tym etapie kariery będzie sporym wyzwaniem dla podopiecznego trenera Piotra Wilczewskiego.
Dzięki temu stawka pojedynku Masternaka z Riley'em została podwójnie podbita. Polak i Brytyjczyk staną przed szansą, aby już za nieco ponad trzy tygodnie ustawić się w kapitalnym położeniu do pasa mistrzowskiego. Przypomnijmy, że nasz pięściarz już był pretendentem do tytułu z ramienia WBO (grudzień 2023 roku), ale z powodu kontuzji przerwał świetny pojedynek z Chrisem Billam-Smithem.











