Reklama

Reklama

Polsat Boxing Night 11. Gala odwołana. Kontuzje pokrzyżowały plany organizatorów

Zaczęło się od kontuzji barku byłego mistrza świata Steve'a Cunninghama, który miał się zmierzyć z Nikodemem Jeżewskim. Organizatorzy znaleźli wartościowe zastępstwo. Z Polakiem miał walczyć Samuel Kadje. Niestety kilka dni temu poważnej kontuzji kręgosłupa doznał bohater drugiej walki wieczoru. Youri Kalenga miał być rywalem z niebezpiecznego Sergieja Radczenki. Rezonans wykazał u Kongijczyka przepuklinę kręgosłupa, która wykluczyła go nie tylko z walki, ale na co najmniej miesiąc z treningów.

"Do tej walki nie dojdzie, ponieważ priorytetem jest zawsze zdrowie zawodnika. Mamy co do Youriego dość poważne plany, w związku z tym nie będziemy ryzykowali jego zdrowiem w tym momencie" - powiedział Emil Jędrzejewski, prezes Polsat Boxing Promotions.

Do sytuacji ze zrozumieniem odniósł się Sergiej Radczenko. W rozmowie z Polsat Sport stwierdził: - Dziękuję Kalendze i jego drużynie za to, że do mnie zadzwonili i przeprosili za zaistniałą sytuację i zapowiedzieli, że chcą walczyć później. Życzę szybkiego i powrotu do zdrowia i na ring. To bardzo ciężki sport i taka sytuacja może spotkać każdego - wyznał pięściarz.

Reklama

Czasu było zbyt mało, żeby ułożyć wystarczająco wartościową kartę walk. Dlatego organizatorzy zdecydowali o odwołaniu gali.

O kulisach tej trudnej decyzji wiceprezes Polsat Boxing Promotions - Fiodor Łapin - opowie w magazynie sportów walki "Koloseum", który zostanie wyemitowany w Polsacie Sport w czwartek 21 października o godzinie 20:15.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje