Reklama

Reklama

Polsat Boxing Night 10: Jednogłośne zwycięstwo Nikodema Jeżewskiego

W jednej z głównych walk podczas Polsat Boxing Night 10 doszło do pojedynku Nikodema Jężewskiego z z Vladimirem Reżniczkiem. Polak zwyciężył, ale styl w jakim to zrobił, nie był przekonujący.

Czeski bokser nie legitymował się przed starciem z Jeżewskim wybitnym sportowym "CV", ale i Jeżewski miał za sobą przykre doświadczenie "bolesnej" porażki. Polak przegrał w walce o mistrzostwo świata z Lawrencem Okoliem. W grudniu został znokautowany w drugiej rundzie.

Długo rozkręcał się Jeżewski, który w pierwszej rundzie dokonywał rozpoznania rywala, w drugiej przeszedł do konkretniejszej ofensywy. Kontrataki przeciwnika nie sprawiały na nim większego wrażenia, swoje robiły też warunki fizyczne, przemawiające zdecydowanie za Polakiem.

Jeżewski - Reżniczek: Walka nie porywała

Najefektowniejszym momentem rundy trzeciej był ten, w którym Jeżewskiemu po niegroźnym ciosie rywala wypadł z ust ochraniacz. Sędzia zareagował prawidłowo, na moment przerywając akcję obu pięściarzy. Dalszy przebieg walki to poprawne punktowanie Jeżewskiego, walka jednak nie porywała.

Polak był minimalnie lepszy w każdej z rund, ale stylem boksowania nie przekonywał. Cały czas dbał o asekurację, nie zaimponował wymiennością ciosów i przygotowywaniem kolejnych akcji. Wygrał werdyktem sędziów, bo Reżniczek zaprezentował jeszcze mniej.

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje