Pogromca Polaków w tarapatach. Jednoznaczny wynik. Tak się tłumaczy kibicom
Lawrence Okolie doskonale znany jest polskim kibicom. Brytyjczyk wygrywał mistrzowskie pojedynki z Nikodemem Jeżewskim, Krzysztofem Głowackim, Michałem Cieślakiem i Łukaszem Różańskim. Tymczasem pięściarz wpadł w poważne tarapaty, a jego najbliższa walka została odwołana. 33-latek wydał komunikat, ale to dopiero początek jego walki.

Lawrence Okolie to były mistrz świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej, były mistrz Europy EBU oraz były mistrz świata WBC w kategorii bridger. Brytyjczyk stoczył 24 zawodowe walki i odniósł w nich 23 zwycięstwa. Jedynej porażki doznał w walce z Chrisem Billamem-Shithem w maju 2023 roku. Wówczas stracił pas w kategorii junior ciężkiej.
Okolie nazywany jest pogromcą Polaków. W sumie aż czterokrotnie boksował z naszymi reprezentantami. Na rozkładzie ma Nikodema Jeżewskiego, Krzysztofa Głowackiego, Michała Cieślaka i Łukasza Różańskiego. Pełny dystans wytrzymał z nim tylko Cieślak, kiedy to werdykt ws. wyniku musieli wydać sędziowie. Jednogłośnie na punkty wygrał Brytyjczyk, który obronił wówczas pas WBO w wadze cruiser.
Wpadka dopingowa Brytyjczyka. Tak się tłumaczy
W najbliższą sobotę Okolie miał stoczyć w Paryżu walkę z Tonym Yoką w wadze ciężkiej. Zwycięstwo mogłoby go przybliżyć do walki o pas w królewskiej dywizji. Ten pojedynek się jednak nie odbędzie, bowiem Brytyjczyk uzyskał pozytywny wynik testu dopingowego.
"Dobrowolne Stowarzyszenie Antydopingowe (VADA) poinformowała Queensberry, że Lawrence Okolie otrzymał pozytywny wynik testu antydopingowego przeprowadzonego przed galą w Paryżu w tę sobotę. Dalsze informacje dotyczące wydarzenia zostaną opublikowane w odpowiednim czasie" - napisano w oświadczeniu.
33-latek niemal natychmiast zabrał głos ws. obecność zakazanych substancji w jego organizmie. Tłumaczy to wynikiem leczenia kontuzji.
- Zanim ktokolwiek zacznie wyobrażać sobie najgorsze, po kontuzji bicepsa w zeszłym roku, podczas tego obozu doznałem urazu łokcia w tym samym ramieniu. Przeszedłem leczenie i teraz jesteśmy na miejscu. Mam szczerą nadzieję, że rozsądek zwycięży. Oczywiście będę w pełni współpracował ze wszystkimi odpowiednimi organami i jestem przekonany, że każde śledztwo oczyści moje imię - napisał pięściarz w mediach społecznościowych.















