Reklama

Reklama

Po Wachu Powietkin chce Wildera

Po triumfie nad Mariuszem Wachem (31-2, 17 KO), z którym w środę wygrał w 12. rundzie, Aleksander Powietkin (30-1, 22 KO) ma jeden cel - walkę o mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej z Deontayem Wilderem (35-0, 34 KO).

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

- Jestem gotowy, aby spotkać się z Wilderem w kolejnym pojedynku - powiedział Powietkin po pokonaniu Polaka.

- Nie potrzebuję już żadnych walk na przetarcie. Nie ma dla mnie znaczenia, że potyczka z Deontayem może się odbyć w Ameryce - dodał Rosjanin.

Na kilka godzin przed pojedynkiem Powietkin - Wach władze World Boxing Council ogłosiły, że pozwoliły Wilderowi na stoczenie jeszcze jednej walki w dobrowolnej obronie tytułu, wstępnie planowanej na 16 stycznia.

Reklama

Potem "Brązowy Bombardier" będzie już musiał zmierzyć się z obowiązkowym challengerem, Powietkinem - dojdzie do tego prawdopodobnie w kwietniu lub maju.

36-letni Powietkin stoczył 30 walk na zawodowym ringu, przegrał tylko jedną. W październiku 2013 roku w Moskwie zdecydowanie pokonał go Władymir Kliczko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL