Reklama

Reklama

Pięściarz Dettinger w areszcie. Francuzi zbierają dla niego pieniądze

Pięściarz Christophe Dettinger (18-4-1, 7 KO) nie zostanie sam. W ciągu kilkudziesięciu godzin stał się prawdziwym bohaterem francuskiej ulicy, a ludzie zebrali już dla niego ogromne pieniądze.

Były mistrz Francji w wadze junior ciężkiej w sobotę ruszył z pięściami na policjantów, broniąc rzekomo innych przed zbytnią agresją funkcjonariuszy.

Nagranie z tego zajścia obiegło cały świat. Policja szybko wydała krótkie oświadczenie: "Pobił pan naszego kolegę. Jako bokser nie zastosował się pan do wielu reguł. Nauczymy pana tych z kodeksu karnego".

Nieaktywny od 2013 roku pięściarz wczoraj rano wraz ze swoim adwokatem pojawił się na komisariacie i oddał w ręce władzy.

- Teraz odpowie przed sądem za te akty przemocy - skomentował sprawę Christophe Castander, minister spraw wewnętrznych.

Reklama

Ludzie szybko się skrzyknęli, organizując zbiórkę pieniędzy dla - ich zdaniem - potrzebującego ich Dettingera. Dziś w południe suma wynosiła aż 114 tysięcy euro. Na dobrego adwokata wystarczy...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama