Reklama

Reklama

Peter Fury ucina temat: Hughie nie zdradzi Tysona

Kilkadziesiąt godzin temu informowaliśmy o szalonym planie Jaya Deasa, trenera i współmenadżera Deontaya Wildera (40-0, 39 KO), który rozważał zatrudnienie Hughie Fury'ego (21-1, 11 KO) jako sparingpartnera przed szykowaną walką z Tysonem Furym (27-0, 19 KO). Rodziny się nie zdradza. Przynajmniej nie w rodzinie Furych.

Tyson nie trenuje już z Peterem Furym, ojcem Hughie, z którym sięgnął przecież po mistrzostwo świata. Ostatnie dwie potyczki stoczył mając w narożniku Bena Davisona. I choć stosunki Tysona z dawnym mentorem nie są już tak dobre jak kiedyś, Peter odrzuca taką możliwość i szybko ucina temat.

- Nie ma mowy o zdradzie Tysona. Niech robią tak inni, bo dużo jest takich zachowań w sporcie - stwierdził krótko znany szkoleniowiec.

Przypomnijmy, że jego syn Hughie 27 października na ringu w Sofii skrzyżuje rękawice z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO) w eliminatorze do tronu federacji IBF wagi ciężkiej. Potencjalna potyczka Tysona z Wilderem ma się podobno odbyć na przełomie listopada i grudnia w USA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy