Reklama

Reklama

Paweł Kołodziej najpoważniejszym kandydatem do walki z mistrzem świata

Nie jest żadną tajemnicą, iż trwają przymiarki do pojedynku Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO) z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO), do jakiego miałoby dojść 27 września w Moskwie. To również spora szansa dla innego Polaka - Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO), który "w pakiecie" podczas tego samego wieczoru mógłby zmierzyć się z panującym mistrzem świata federacji WBA kategorii junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO).

Rosjanie przyznają, że rozmawiają z czterema potencjalnymi rywalami dla Lebiediewa, a jednym z nich jest właśnie popularny "Harnaś". Dodają przy tym otwarcie, iż to nasz rodak póki co jest najpoważniejszym kandydatem do takiej konfrontacji. Piotr Werner udał się nawet z tej okazji za naszą wschodnią granicę, by przypieczętować negocjacje. A co robi mistrz? Lada dzień powróci do sali w Los Angeles, by znów pod okiem Freddiego Roacha przygotowywać się do swojego startu.

Lebiediew w kwietniu miał toczyć rewanżowy bój z Guillermo Jonesem. Na godziny przed wyjściem do ringu okazało się jednak, że Panamczyk był "na koksie" i walkę odwołano. Denis mimo wszystko był zadowolony, ponieważ wcześniej przez kilka tygodni ciężko pracował z legendarnym amerykańskim szkoleniowcem i jak sam przyznał, efekty były piorunujące. Kilka dni temu znów udał się na zachodnie wybrzeże USA, a wkrótce zacznie trenować do wrześniowej potyczki. Wszystko ma zostać oficjalnie potwierdzone na początku sierpnia i wtedy dowiemy się, czy rzeczywiście podczas jednej gali wystąpią Włodarczyk i Kołodziej. "Diablo" wystąpiłby oczywiście w roli obrońcy tytułu WBC, zaś "Harnaś" w roli pretendenta do pasa WBA.

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Kołodziej | Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje