Ostrzeżenie, później demolka w walce Lin Yu-ting. Mistrzyni świata rozbita
Ostatnim pojedynkiem Lin Yu-ting w globalnej imprezie był pamiętny finał igrzysk olimpijskich w Paryżu - w finale kategorii 57 kg pięściarka z Tajwanu pokonała Julię Szeremetę. Wróciła dopiero tej wiosny, najpierw w mistrzostwach Azji, teraz w Pucharze Świata w Guiyangu. Tak jak obiecała, w wyższej kategorii - 60 kg, w której zwykle walczy Aneta Rygielska. W Chinach Lin najpierw musiała walczyć z byłą mistrzynią świata, dziś zaś - z obecną. Różnica klas była przygniatająca.

Julia Szeremeta może odetchnąć, Aneta Rygielska ma problem - to wniosek po dwóch pierwszych walkach złotej medalistki igrzysk z Paryża w Pucharze Świata. O Lin Yu-ting było głośno, podobnie jak o Imane Khelif. A nawet bardzo głośno, bo wiele osób ze środowiska bokserskiego domagało się wyeliminowania tych dwóch zawodniczek z rywalizacji. A to nastąpiło już kiedyś w federacji IBA, i to podczas mistrzostw świata. A chodziło oczywiście o kontrowersje związane z płcią Yu-ting oraz Khelif.
Obie jednak zdobyły złoto w stolicy Francji, a później zniknęły. Azjatka wróciła na początku kwietnia - w mistrzostwach Azji w Ułan Bator. Wygrała dwie pierwsze walki, w tym z najwyżej rozstawioną Ayaką Taguchi, później niespodziewanie uległa jednak Won Un Gyong z Korei Północnej. To można było wówczas traktować jako typowe "odrdzewienie" po bardzo długiej przerwie.
Występy 30-latki w Guiyangu pokazują jednak, że i w tej kategorii może stać absolutną dominatorką. I to jest zła wiadomość dla Anety Rygielskiej, dla której zapewne igrzyska w Los Angeles będą tymi ostatnimi.
Puchar Świata w boksie. Mistrzyni olimpijska kontra mistrzyni świata. Lin Yu-ting w akcji
Rygielska, podobnie jak choćby Julia Szeremeta czy Barbara Marcinkowska, nie poleciała do Chin na Puchar Świata - ich cykl przygotowań do wrześniowych mistrzostwach Europy będzie nieco inny. Tomasz Dylak i tak zabrał jednak dość solidną ekipę, cztery jego podopieczne już zapewniły sobie medale.
W kategorii 60 kg jest jednak polski wakat, ale nie sposób ominąć tej rywalizacji. Już samo losowanie okazało się niezwykle ciekawe. Wracająca do tych globalnych zmagań Yu-ting wpadła bowiem już w 1/8 finału na Amy Broadhurst - Irlandkę, obecnie reprezentującą Wielką Brytanią. A to była mistrzyni świata z 2022 roku ze Stambułu, wtedy pokonała w finale 5:0... samą Imane Khelif.
Tu jednak nie miała za wiele do powiedzenia - pięć razy 30:27, każda runda wygrana w oczach wszystkich sędziów.
Dziś jednak doszło do tego starcia, na które czekał już cały pięściarski świat. Lin Yu-ting zmierzyła się bowiem w ćwierćfinale z Rebeccą Santos - Brazylijka jest aktualną mistrzynią świata z Liverpoolu, tam w finale pokonała 3:2 Rygielską. I trudno było znaleźć bardziej wymagającą przeciwniczkę w tej kategorii.

Santos ruszyła od początku do szturmu, starała się wykorzystać przewagę szybkości, wpadała wręcz na Lin. Więcej tu było zapasów niż boksu, a choć mistrzyni olimpijska zebrała trochę ciosów w korpus, to jej dwa potężne lewe po niespełna dwóch minutach mocno obiły szczękę Brazylijki. Tu jeszcze sędziowie mieli wątpliwości - punktowali 3:2 dla Tajwanki.
A później te wątpliwości prysły. Santos była jak rozjuszony dzik, starała się wszelkimi środkami wyprowadzić Tajwankę z równowagi. A ta ją po prostu kontrowała. Aż wreszcie w połowie drugiej rundy sędzia z Łotwy dał Brazylijce ostrzeżenie, odjął jej punkt. I to właściwie był już koniec emocji. Lin Yu-ting miała wszystko pod kontrolą. Sędzia z Iraku dał tu nawet 10:8, a z punktem karnym oznaczało to 10:7.
Mistrzyni olimpijska wygrała 5:0 - 30:25, 29:27, 30:26, 29:27, 30:26. Taki wynik to wręcz pogrom aktualnej złotej medalistki MŚ z Liverpoolu.
Teraz na jej drodze stanie... trzecia mistrzyni świata - tym razem z 2023 roku. A że Yang Chengyu to Chinka, ich walka będzie miała dodatkowe znaczenie.







![O której mecz Polska - Niemcy? Gdzie oglądać siatkarzy? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N12ER7LIOXNGB-C401.webp)



![Mundial: Belgia - Hiszpania. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N0M9VODQLTDEU-C401.webp)

