Reklama

Reklama

Oscar De La Hoya: Alvarez najlepszy, potem Crawford i Łomaczenko

Oscar De La Hoya - niegdyś wybitny zawodnik, dziś równie uznany promotor i szef grupy Golden Boy Promotions, wystosował swoją prywatną listę trzech najlepszych obecnie pięściarzy rankingu P4P, czyli bez podziału na kategorie.

Pomimo prywatnych animozji "Złoty Chłopiec" najwyżej ceni umiejętności Saula Alvareza (53-1-2, 36 KO), który balansuje pomiędzy wagą średnią a półciężką. Zresztą De La Hoya promuje od lat walki "Canelo". 

Reklama

Na drugim i trzecim miejscu Oscar ex aequo umieścił Wasyla Łomaczenkę (14-1, 10 KO), zunifikowanego mistrza WBC/WBA/WBO wagi lekkiej, i Terence'a Crawforda (36-0, 27 KO), championa WBO wagi półśredniej, który wcześniej zdobywał również tytuły w dwóch niższych limitach.

- Biorąc pod uwagę fakt, z kim już walczył i z kim chce wkrótce się mierzyć, muszę umieścić "Canelo" na pierwszym miejscu. To chyba jedyny dziś pięściarz, który naprawdę nie kalkuluje i chce mierzyć się ze wszystkimi najlepszymi. Inni najpierw pytają o pieniądze. Następna dwójka to Crawford i Łomaczenko. Oni są blisko siebie i nie potrafię się zdecydować, który jest wyżej, a który niżej. Terence może stać się mega gwiazdą, a Wasyl po zdobyciu tytułów wagi piórkowej, super piórkowej i teraz lekkiej, moim zdaniem z powodzeniem mógłby jeszcze rywalizować w junior półśredniej - przekonuje "Złoty Chłopiec".

Dowiedz się więcej na temat: Oscar De La Hoya | Saul Alvarez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje