Reklama

Reklama

Olimpijscy uciekinierzy trenują w Londynie

Podczas zakończonych niedawno igrzysk olimpijskich w Londynie grupa pięściarzy reprezentujących Kamerun zginęła bez śladu. Dziennikarze "The Sun" odnaleźli ich na treningu w jednym z londyńskich klubów.

Thomas Essomba, Christian Donfack Adjoufack, Abdon Yhyacinthe Mewoli, Serge Ambomo i Blaise Yepmou zdecydowali się opuścić wioskę olimpijską, bo nie chcieli wracać do swojej ojczyzny. Marzą o tym, żeby na stałe zostać w Wielkiej Brytanii i przejść na zawodowstwo.

- Kochamy Anglię i chcemy tu zostać. Chcemy zostać mistrzami świata i spełnić nasze marzenia. Wiemy, że jak wrócimy do Kamerunu, rząd nie pozwoli nam boksować - podkreśla Thomas, po czym dodaje, że wraz z kolegami marzy o spotkaniu z królową i Waynem Rooney’em.

Reklama

Bokserzy na trening do Double Jab Boxing Club trafili w poniedziałek. Na początku nikt nie wiedział, kim są. - Dopiero jak zobaczyliśmy, że mają sprzęt bokserski z logo igrzysk zrozumieliśmy z kim mamy do czynienia - mówi pracujący w klubie trener Patrick Harris.

Pięściarze zamierzają ubiegać się o azyl w Anglii. Do listopada będą przebywać w Londynie legalnie. Wtedy bowiem wygasną ich wizy, które zostały im przyznane na przyjazd na igrzyska. Na razie nie wiadomo, jaki spotka ich potem los.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje