Reklama

Reklama

Ołeksandr Usyk: Trzeba będzie walczyć jak Głowacki z Huckiem

Ołeksandr Usyk (9-0, 9 KO) bez kompleksów zamierza przystąpić do potyczki z mistrzem świata WBO w wadze junior ciężkiej Krzysztofem Głowackim (26-0, 16 KO) - dokładnie tak samo, jak pięściarz z Wałcza przystępował do walki z Marckiem Huckiem.

29-letni Polak odebrał Niemcowi pas w sierpniu ubiegłego roku poprzez nokaut w jedenastej rundzie. W połowie kwietnia zaliczył pierwszą obronę tytułu, w której rozprawił się na pełnym dystansie z rutynowanym Steve'em Cunninghamem.

Reklama

- Oglądałem tę walkę, dobry pojedynek. Cunningham ma już 39 lat, ale prezentował się dobrze. Tyle że z mistrzami się nie boksuje. Trzeba wyjść i walczyć tak, jak Głowacki to zrobił z Huckiem. Mistrzowi trzeba wyrwać pas - mówi Usyk.

Ukrainiec jest oficjalnym pretendentem do tytułu WBO, a federacja zarządziła przed kilkoma dniami negocjacje w sprawie organizacji pojedynku z Polakiem. Reprezentantom Usyka, mistrza olimpijskiego z Londynu, zależy na tym, aby do mistrzowskiej batalii doszło w jego ojczyźnie. Polskiej stronie zaprezentowano już ponoć trzy opcje - Lwów, Odessę i Kijów. A gdzie chciałby boksować sam Usyk?

- W Las Vegas (śmiech). Nie sądzę, aby negocjacje były łatwe, oni też mają swoje preferowane lokalizacje. Tak naprawdę nie dbam o to, gdzie zaboksujemy. Mogę walczyć i u siebie, i na wyjeździe - oznajmił.

Dowiedz się więcej na temat: Ołeksandr Usyk | Krzysztof Głowacki | Marco Huck | Steve Cunningham

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje