Ołeksandr Usyk już w Polsce, wielki hit faktem. Ukrainiec "bije pulchnego" Fury'ego, lecą mocne ciosy
Już 21 grudnia w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej ma dojść do wielkiego rewanżu, Ołeksandr Usyk (22-0, 14 KO) będzie bronił mistrzowskich pasów w starciu z Tysonem Furym (34-1-1, 24 KO). Wielki czempion z Ukrainy, częsty bywalec w naszym kraju, znów pojawił się nad Wisłą, gdzie współpracuje z doktorem Jakubem Chyckim. I właśnie w Katowicach zunifikowany czempion kategorii ciężkiej przechodził badania wydolnościowe, a w trakcie biegania w masce po bieżni zwrócił się do "Króla Cyganów".

W pierwszym starciu, które odbyło się 18 maja tego roku w Kingdom Arena w Rijadzie, zarówno Usyk jak i Fury stanęli na wysokości zadania. Królowie wagi ciężkiej stworzyli kapitalne widowisko, zakończone zwycięstwem asa z Ukrainy. Na kartach trójki arbitrów Ołeksandr Usyk wygrał dwa do jednego i przejął panowanie w najbardziej elitarnej dywizji bokserskiej. W posiadaniu 37-letniego pięściarza z Symferopola znalazły się wszystkie prestiżowe trofea.
Usyk pozdrawia Fury'ego. "Co tam, mój pulchny kolego?"
Dzięki gigantycznemu strumieniowi pieniędzy, który od kilkunastu miesięcy swoje źródło ma w Arabii Saudyjskiej, wcale nie trzeba długo czekać, by po raz drugi zobaczyć obu magików między linami. Do spektakularnie zapowiadającego się rewanżu dojdzie "pod choinkę", a dokładnie 21 grudnia na Bliskim Wschodzie.
Usyk, tytan pracy, już rozpoczyna przygotowania, które mają mu umożliwić obronienie panowanie w kategorii ciężkiej. Czempion przybył właśnie do Polski, którą w ostatnim czasie nieraz odwiedzał, aby wykonać w Katowicach specjalistyczne badania. Ołeksandr od pewnego czasu współpracuje z dr Jakubem Chyckim, który sam siebie przedstawia, jako naukowca sportowego. A obszarem jego aktywności jest między innymi mózg pięściarzy, który jest narażony na wiele niebezpieczeństw.
Na krótkim nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych, widzimy herosa z Ukrainy, który w założonej masce tlenowej biegnie na bieżni. Jest podłączony do aparatury, która monitoruje jego organizm i przeróżne parametry, ale jednocześnie znalazł sposobność, aby w ferworze pracy wypowiedzieć kilka zdań pod adresem Tysona Fury'ego.
- Hej, czemu bijesz Tajów? Załóż maskę i biegnij. Gonisz tylko tych małych, co? Co tam, mój pulchny kolego? Mam nadzieję, że wszystko w porządku - w zaczepnym tonie zwrócił się Usyk, nawiązując do wizyty Tysona w Tajlandii.
Wcześniej po wielokroć to "Król Cyganów" paplał, co ślina przyniosła mu na język pod adresem Usyka. I nieporównywalnie bardziej wyzywał Ukraińca.
Zobacz również:






![Puchar Świata w Wiśle. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000M0FDLX9FDN5P6-C401.webp)





