Reklama

Reklama

Obronił tytuł i się odgraża: Kliczko, idę po ciebie

Dzięki zwycięstwu nad Aleksandrem Ustinowem triumfujący Kubrat Pulew (17-0, 9 KO) nie tylko po raz pierwszy obronił tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej, ale również zapewnił sobie pierwsze miejsce w kolejnym rankingu federacji IBF.

Bułgar prawdopodobnie w 2013 roku przystąpi więc do walki z Władimirem Kliczko (58-3, 51 KO), no chyba że nasz Mariusz Wach (27-0, 15 KO) sprawi psikusa i pozbawi faworyzowanego Ukraińca pasów. Najwidoczniej w szanse Polaka nie wierzy Bułgar, który już zaczyna się odgrażać aktualnemu królowi wszechwag.
 
"Mój ostatni rywal to dobry i duży zawodnik, ale byłem od niego dużo szybszy i wygrałem. A teraz chciałbym coś powiedzieć Władimirowi... Idę po ciebie. Małymi kroczkami, lecz zbliżam się coraz bardziej" - powiedział Pulew.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL