Reklama

Reklama

"Obawiamy się sztuczek Włochów"

Obawiamy się sztuczek Włochów, dlatego chcemy, aby walka Krzysztofa Włodarczyka z Giacobbe Fragomenim o mistrzostwo świata WBC w wadze junior ciężkiej odbyła się w Polsce - uważa promotor polskiego boksera Andrzej Wasilewski.

"Nie było jeszcze w Polsce pojedynku o mistrzowski pas WBC. Dążymy do tego, aby Włodarczyk zmierzył się z Fragomenim w naszym kraju, bowiem obawiamy się sztuczek Włochów. Roboczy termin pojedynku to marzec 2009 roku" - powiedział Wasilewski na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Reklama

39-letni Fragomeni wywalczył tytuł WBC niespełna miesiąc temu w rodzinnym Mediolanie, po wygranej z Czechem Rudolfem Krajem.

"Do 19 grudnia mamy czas na negocjacje z menedżerem Włocha - Salvatore Cherchim. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, wówczas tego dnia o godz. 12.00 w stolicy Meksyku, gdzie siedzibę ma federacja WBC, odbędzie się konkurs ofert" - stwierdził szef Bullit KnockOut Promotions, Wasilewski.

"Nie będzie łatwo wygrać, tym bardziej, że wcześniej Cherchi przebił niemiecką grupę Universum, w której boksuje Kraj. Włochom też zależy, aby zwyciężyć i w przetargu, i w ringu. Mimo że Włodarczyk był oficjalnym challengerem, dążyli do tego, aby wcześniej mógł stoczyć dobrowolną obronę. Ale nie po to jeździliśmy trzykrotnie do Mediolanu oraz Meksyku i chińskiego Chengdu i pilnowaliśmy wcześniejszych ustaleń, aby zgodzić się na ich warunki" - dodał Wasilewski.

27-letni Włodarczyk był już mistrzem świata kategorii junior ciężkiej, ale organizacji IBF

Dowiedz się więcej na temat: WBC | sztuczka | Włochy | Włodarczyk | Andrzej Wasilewski | Wasilewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje