Nowe doniesienia ws. wypadku z udziałem Joshuy. Podano prawdopodobną przyczynę
Trwa śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku samochodowego z udziałem Anthony'ego Joshuy, do którego doszło 29 grudnia na autostradzie w Nigerii. Są ofiary śmiertelne. To dwaj przyjaciele i trenerzy pięściarza. On sam wyszedł ze zdarzenia cało, przebywa w szpitalu, jego stan jest stabilny. W mediach pojawiły się pierwsze ustalenia dotyczące prawdopodobnej przyczyny kolizji.

Do mediów regularnie napływają coraz to nowsze ustalenia dotyczące wypadku samochodowego z udziałem wybitnego pięściarza, mistrza wagi ciężkiej, Anthony'ego Joshuy. 29 grudnia samochód typu SUV, w którym jechał m.in. sportowiec, uderzył w ciężarówkę, w wyniku czego śmierć na miejscu ponieśli dwaj pasażerowie: trenerzy i przyjaciele boksera Sina Ghami i Latif "Latz" Ayodele. Do zdarzenia doszło na autostradzie Lagos-Ibadan w miejscowości Makun w Nigerii. Pojawiły się pierwsze doniesienia w sprawie możliwej przyczyny tragedii.
Nowe doniesienia ws. wypadku z udziałem samochodu, którym podróżował Anthony Joshua
Po wypadku Joshua został wyciągnięty z pojazdu przez świadków zdarzenia. Na nagraniach, które trafiły do sieci, widać, że pięściarz był przytomny, lecz mocno pokiereszowany i każdy ruch sprawiał mu ból. Na miejscu została udzielona mu pomoc medyczna, a następnie został przewieziony do szpitala.
Oświadczenie wydał promotor Anthony'ego. "Z głębokim smutkiem potwierdzamy informacje o tragicznej śmierci dwójki bliskich przyjaciół i członków zespołu, Sina Ghami i Latif Ayodele. Matchroom Boxing i 258 BXG potwierdzają, że Anthony doznał obrażeń w wypadku i został zabrany do szpitala na badania i leczenie. Jest w stabilnym stanie i pozostanie na obserwacji. Nasze najgłębsze kondolencje i modlitwy kierujemy do rodzin i przyjaciół wszystkich osób dotkniętych tą tragedią. Prosimy o uszanowanie ich prywatności w tym niezwykle trudnym czasie" - napisano.
W tej chwili nie będziemy udzielać dalszych komentarzy
W chwili wypadku Joshua znajdował się na tylnym siedzeniu, po lewej stronie. Tragiczne zdarzenie przeżyła jeszcze jedna osoba znajdująca się w samochodzie. Jej stan również jest stabilny.
Federalny Korpus Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, cytowany przez BBC, miał poinformować, że podejrzewa się, iż SUV biorący udział w zdarzeniu poruszał się z prędkością "powyżej dopuszczalnej przepisami", a do wypadku doszło w momencie wykonywania manewru wyprzedzania. Kierujący miał stracić panowanie nad pojazdem i zderzyć się z ciężarówką stojącą na poboczu autostrady. Z kolei źródła "The Times" donoszą, że samochód Joshuy uderzył w drugie auto po pęknięciu opony. Śledztwo wciąż trwa.
Tymczasem w przestrzeni medialnej pojawiają się kondolencje oraz wpisy od poruszonych znajomych i przyjaciół. Podczas rozmowy telefonicznej słowa wsparcia przekazał Anthony'emu prezydent Nigerii Bola Tinubu. W mediach społecznościowych krótko podsumował kontakt.
"Życzyłem mu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia i zapewniłem o modlitwie za niego. AJ zapewnił mnie, że otrzymuje najlepszą możliwą opiekę. Rozmawiałem też z jego matką, i za nią się modlę. Była bardzo wdzięczna za ten telefon" - przekazał.














