Reklama

Reklama

Nieudany powrót Holyfielda. Były mistrz znokautowany

Były mistrz świata wagi ciężkiej Evander Holyfield wrócił po ponad dekadzie do ringu, by zmierzyć się w pokazowej walce z brazylijską gwiazdą MMA - Vitorem Belfortem. Nie był to dla niego powrót udany, bowiem 58-latek przegrał przez techniczny nokaut, do którego doszło już w pierwszej rundzie. Gala odbyła się w kasynie Seminole Hard Rock w Hollywood na Florydzie.

Belfort od początku ruszył do ataku, zasypał rywala ciosami i szybko posłał na deski. Później Holyfield znów musiał rozpaczliwie się bronić i nie był w stanie wyprowadzić choćby jednego ciosu. Arbiter postanowił więc przerwać pojedynek.

Holyfield nazwał decyzją sędziego "trochę smutną" i upierał się, że nie doznał kontuzji. Musiał jednak pogodzić się z werdyktem.

Początkowo to nie Holyfield miał być rywalem Belforta. W walce miał bowiem wystąpić Oscar De La Hoya. 48-letni Amerykanin otrzymał jednak pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i trafił do szpitala.

Reklama

Całą galę uświetnił były prezydent USA Donald Trump, który pełnił rolę nie tylko gospodarza, ale i komentatora (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij!).

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje