Reklama

Reklama

"Nie boję się Gołoty"

- Do walki z Andrzejem Gołotą przygotowuję się normalnie, jak przed każdą ważną walką. Odżywiam się zdrowo, nie palę, nie piję. Bokserskie treningi uzupełniam pływaniem. Ćwiczę w Los Angeles i w Las Vegas - powiedział na łamach "Super Expressu" Lamon Brewster z którym Gołota będzie walczył w maju o tytuł mistrza świata federacji WBO.

- Widziałem wiele jego walk, kilka na żywo. Jest mocny, trudno go będzie pokonać. Mam nadzieję, że będzie walczył fair, nic nie strzeli mu do głowy - ocenił Brewster polskiego pięściarza.

Reklama

- Nie boję się Gołoty, chciałbym tylko, żeby to była czysta walka, wspaniałe widowisko dla fanów boksu. W Chicago mieszkają miliony Polaków, Gołota będzie miał ich doping. Ale kibice nie wygrają za niego walki. Ja pochodzę z Indianapolis w stanie Indiana, która graniczy z Illinois. Do Chicago wybiorą się więc także moi kibice - podkreślił mistrz świata WBO.

- Ja koncentruję się na doskonałym przygotowaniu do walki, a nie szukaniu słabych punktów Gołoty. Niektórzy uważają, że Polak jest ode mnie lepszym bokserem. Poczekajmy na walkę. Wtedy się okaże, kto jest lepszy. Gołota jest dla mnie wyzwaniem. Kiedy go pokonam, zamknę usta wszystkim niedowiarkom... - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: mistrz świata | gołota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje