Nawrocki wygrał wybory, a Adamek deklaruje. "Jestem gotowy". Zgłosił się do prezydenta
To była bardzo burzliwa kampania wyborcza. W niedzielę 1 czerwca Polacy poszli do urn i wybrali prezydenta, który w pałacu prezydenckim będzie urzędował do 2030 roku. W drugiej turze Rafał Trzaskowski zmierzył się z Karolem Nawrockim i wybory wygrał kandydat popierany przez PiS. Niedługo po ogłoszeniu wyborów z nietypową propozycją do prezydenta elekta wystąpił Tomasz Adamek, który zaprasza Nawrockiego do Stanów Zjednoczonych.

To była jedna z najbardziej emocjonujących kampanii wyborczych w nowożytnej historii Polski. Choć od początku faworytem do objęcia urzędu prezydenta był Rafał Trzaskowski, im bliżej wyborów było, tym notowania Karola Nawrockiego rosły. Oficjalnie bezpartyjny kandydat zyskiwał z każdym tygodniem i już wyniki w I turze wskazywały, że wynik wyborów może być zaskakujący, a zarazem różnica głosów może być niewielka.
Tak też się stało. Choć pierwsze sondażowe wyniki pokazywały zwycięstwo kandydata Platformy Obywatelskiej, po kilku godzinach late poll zmieniły wszystko i "notowania" Nawrockiego urosły znacząco. W nocy zaczęło się potwierdzać, że kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość zbiera więcej głosów niż Trzaskowski. Rano PKW potwierdziło, że Nawrocki wygrał drugą turę wyborów i został nowym prezydentem Polski.
Adamek z nietypową propozycją dla prezydenta elekta. Chce go poduczyć
W ostatnim czasie o Nawrockim dowiedzieliśmy się wielu rzeczy. Jedną z nich jest fakt, że od lat lubi sporty walki, a przede wszystkim boks. Na początku kampanii wyborczej można było zobaczyć dużo filmików Nawrockiego z sali treningowej. Ten istotny szczegół z życia nowego prezydenta Polski nie umknął Tomaszowi Adamkowi. Były mistrz świata w boksie w rozmowie z portalem WP SportoweFakty złożył propozycję Nawrockiemu.
"Wiem, że prezydent boksuje, dlatego jeżeli będzie chciał potrenować, jeżeli będzie chciał, bym go trochę poduczył, to panie prezydencie: jestem gotowy" - powiedział pięściarz. Adamek ocenił również, że umiejętności walki mogą przydać się w polityce. "Widziałem filmiki, jak trenował. To kawał chłopa, a nie jakiś kurczak. Ta siła na pewno przyda się podczas prezydentury" - uważa "Góral".
"W polityce trzeba mieć mocny cios, sam się o tym przekonałem, gdy byłem na drodze do europarlamentu. Wiadomo, prezydent nie będzie walczył pięściami, a słowem i mam nadzieje, że sobie poradzi. Chętnie z nim potrenuje, by dodać mu otuchy do walk" - stwierdził Adamek. Doświadczony zawodnik nie ukrywał, że wygrana Nawrockiego go cieszy, bo jak przyznał, w wyborach głos oddał właśnie na niego.










![Skuteczne zagrywki Polek i USA w Osace. Zobacz najlepsze serwisy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N12CM4G0KUKC2-C401.webp)





