Roberto Soldić w świecie sportów walki nie jest postacią anonimową. Wej przeszłości zachwycał on na galach organizowanych przez KSW i był nawet mistrzem tej organizacji w wadze półśredniej i średniej. Na swoim koncie ma on wygrane pojedynki m.in. z Mamedem Chalidowem i Michałem Materlą. Nic więc dziwnego, że gdy w sobotę na kilka godzin przed galą Fame 26 freak fightowa organizacja ogłosiła podpisanie kontraktu z Chorwatem, wywołało to poruszenie w całym kraju. Na poznanie nazwiska rywala Soldicia nie trzeba było długo czekać - jeszcze tego samego wieczoru ogłoszono, żezmierzy się z nim... Tomasz Adamek.
Jędrzejczyk szaleje na sportowej emeryturze. Zrobiła to po raz pierwszy
Marcin Najman nie wytrzymał. Atakuje Tomasza Adamka. "Reprezentuje swój portfel"
Obojętnie wobec tego zestawienia nie mógł przejść Marcin Najman. Doświadczony fighter na "Kanale Sportowym" przyznał wprost, że bardziej cieszyłby się z wygranej Chorwata, gdyś Adamek "reprezentuje jedynie własne interesy, a nie Polskę i Polaków".
"Teraz fajnie trafili, bo Soldić jest bardzo mocnym rywalem. Ja myślę, że Soldić wygra tę walkę. Trzymam za niego kciuki, bo Adamek nie reprezentuje tutaj Polski, tylko swój portfel, więc proszę nie mieć do mnie żalu, że ja będę za Soldiciem" - stwierdził "El Testosteron".
Na jednej wypowiedzi na temat Adamka się jednak nie skończyło. Swoje wywody "Cesarz" kontynuował jeszcze w mediach społecznościowych, gdzie wbił szpilę "Góralowi", przypominając światu o aferze samolotowej z udziałem 48-latka.
"Adamek znowu nabity jak strzelba udziela wywiadów! Twierdzi, że gdy go zobaczyłem, odwracałem wzrok. Wspominał nasze spotkanie z konferencji. Kto znowu na zapleczu polewa temu pijaczynie, że on plecie takie bzdury? Tomasz cały czas w cugu. O czym on mówi!? To tak jak w tym samolocie. Nikomu nie przeszkadzał i był trzeźwiutenki. A jak już wyszło, że pijany to on niby nie chciał. Taaak! Trzymali go za ręce i na siłę lali do gardła. Dobry wariat. Pijaczyna nie wie co mówi" - zażartował na platformie X.
Wkrótce potem w sieci pojawił się kolejny wpis Najmana. "Adamek, dalej nie rozumiesz swojej sytuacji. Młodzi ludzie oglądający walki freakowe nie szanują walk w balonach. Oni tak mówią na duże rękawice. I to jeszcze na same ręce. Młodzi fani lubią prawdziwą walkę. MMA! O której nie masz pojęcia! Zamiast pyskować do Cesarza, ukłoń się!" - podsumował.
Konflikt pomiędzy Adamkiem a Najmanem trwa już od dawna, a swoją eskalację miał w 2023 roku, kiedy to pierwszy z panów mimo wcześniejszych obietnic ostatecznie zdecydował się na debiut w Fame MMA. Utytułowany bokser nieco wcześniej zarzekał się, że nigdy nie zdecyduje się na freak fighty, co rozwścieczyło Najmana, który publicznie wyzwał go od hipokrytów.
Kolejne problemy Adamka. Interwencja po lądowaniu, zrobiło się zamieszanie













