Reklama

Reklama

MP w boksie. Wygrywali faworyci, ale były też niespodzianki

W Wałczu zakończyły się 91. mistrzostwa Polski mężczyzn i 20. mistrzostwa kobiet w boksie. W wielu kategoriach wygrywali faworyci, ale były też niespodzianki, jak zwycięstwo Dominika Kidy (Wisłok Rzeszów) w wadze do 69 kg.

Pandemia mocno wpłynęła na liczbę uczestniczek MP. W turnieju udział wzięło łącznie 138 zawodników i zawodniczek. Szczególnie dostrzegalna była niska frekwencja w rywalizacji pań. Na ringu stanęły 34 pięściarki. W większości kategorii zmagania rozpoczynały się na poziomie półfinałów, które zapewniały wszystkim startującym medale. Tylko w wagach do 60 i 69 kg konieczne było stoczenie po jednej walce ćwierćfinałowej. Natomiast w najcięższej, kobiecej kat. 81 kg odbyła się tylko walka finałowa. Na dodatek zakończona zwycięstwem przed czasem Sylwii Kusiak (Fight Club Koszalin).

Reklama

Sensacją mistrzostw była porażka utytułowanej Elżbiety Wójcik (75 kg) z KB Karlino. Wójcik od 2015 roku była niepokonana na mistrzostwach Polski. W ubiegłym roku została wicemistrzynią Europy i brązową medalistką Igrzysk Europejskich. Tym razem jednogłośnie na punkty przegrała z Agatą Kaczmarską (Radomiak Radom).

Nie zawiodła za to inna faworytka, Sandra Drabik z Kielc. Była wicemistrzyni Europy pewnie wygrała kategorię 51 kg, broniąc tytuł sprzed roku. To piąte jej mistrzostwo kraju w karierze.

Znacznie liczniejszą obsadę miały 91. MP mężczyzn. Wielkie emocje miała dostarczyć rywalizacja w kat. 69 kg, gdzie liczono na finał Damiana Durkacza z Concordii Knurów z Mateuszem Polskim z Karlina. Pięściarz z Karlina (medalista Mistrzostw Europy i Igrzysk Europejskich) doznał złamania ręki, która wykluczyła go z rywalizacji na etapie półfinału. Durkacz więc po raz trzeci z rzędu został najlepszym pięściarzem MP w tej kategorii.

Największych emocji podczas gali finałowej oczekiwano więc w wadze ciężkiej (do 91 kg). Debiutujący wśród seniorów Mateusz Bereziński ze Skorpiona Szczecin, mimo defensywnego stylu pokonał jednogłośnie na punkty Tomasz Niedźwieckiego z Rushh Kielc, mimo iż to kielczanin przez wszystkie trzy rundy przejawiał większą inicjatywę. Szczecinianin po werdykcie przyznał jednak, że taki ma styl i jego taktyka okazała się skuteczna.

"Teraz czas na turnieje międzynarodowe i zwycięstwa dla Polski" - powiedział po pojedynku nowo kreowany mistrz wagi ciężkiej.

W wadze 69 kg niespodziewanie złoto wywalczył Kida. W finale pokonał Karola Łapawę (Sporty Walki Gostyń) 3:2.

Dowiedz się więcej na temat: MP w boksie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje