Reklama

Reklama

Mollo o zachowaniu Szpilki: To było żałosne

Do walki utalentowanego Artura Szpilki (12-0, 9 KO) z dobrze znanym polskim kibicom Mike'em Mollo (20-3-1, 12 KO) zostały niespełna dwa tygodnie. 23-letni pięściarz z Wieliczki jest zdecydowanym faworytem, ale starszy o blisko dekadę "Merciless" zdaje się tym nie przejmować.

Do twojej walki z Arturem Szpilką pozostały blisko dwa tygodnie. Jaka atmosfera panuje podczas obozu?

- Czujemy się dobrze. Dobrze, że ta walka się odbędzie.

Dlaczego nie walczyłeś przez ostatnie dwa lata?

- Miałem niesamowicie pechową passę. Z różnych powodów odwoływano kolejne walki. Nic się wtedy nie układało.

Polacy pamiętają cię z walki z Gołotą. Co wtedy poszło nie tak?

- Kiedy przygotowywałem się do pojedynku z Gołotą, doznałem kontuzji (złamane żebro) podczas obozu przygotowawczego. Przez to nie mogłem należycie sparować i dojść do optymalnej wagi. Mogłem tylko biegać i boksować z cieniem, przygotowując się do walki z takim potworem jak Andrew!

Reklama

Przed Gołotą walczyłeś z jeszcze jednym Polakiem, Artem Binkowskim, którego zastopowałeś w drugiej rundzie. Czego możemy się spodziewać tym razem, w walce z Arturem Szpilką?

- Będę walczył w swoim stylu i zobaczymy, jak potoczy się ten pojedynek. Myślę, że kibice będą zachwyceni tym, co zobaczą.

Jakie słabe strony dostrzegasz u Szpilki?

- Nawet mu się specjalnie nie przyglądałem. Wiem tylko, że będzie gotowy i ja również.

Denerwuje cię to, że Szpilka ma już zakontraktowaną kolejną walkę po walce z tobą?

- To mi nie przeszkadza. To tylko pokazuje, że jego obóz spodziewa się łatwej walki. Niech sobie myślą, co tylko im pasuje.

Możesz nam coś powiedzieć o sparingach?

- Dużo się nauczyłem, sparując z mańkutami, a ja uwielbiam się uczyć.

Czy któryś ze sparingpartnerów swoim stylem i gabarytami przypomina Szpilkę?

- Wszyscy sparingpartnerzy to moi dobrzy przyjaciele i robią, co mogą, żeby mi pomóc.

Widziałeś bójkę Szpilki z Krzysztofem Zimnochem na konferencji prasowej? Jak to skomentujesz?

- Uważam, że to było nieprofesjonalne i niedojrzałe. Bokser nie powinien zachowywać się w ten sposób. Żałosne.

Obaj walczycie agresywnie. Sądzisz, że będziesz w stanie zepchnąć Szpilkę do defensywy?

- Zrobię swoje i znajdę drogę do zwycięstwa.

Jak ci się walczy z mańkutami?

- Im więcej z nimi sparuję, tym bardziej się do nich przyzwyczajam.

Kto był twoim najtrudniejszym rywalem do tej pory?

- Gołota był najtrudniejszy. Miałem z nim górę problemów. To bardzo silny i utalentowany bokser.

Kto jest twoim ulubionym pięściarzem?

- Sugar Ray Robinson. Walczył prawie 200 razy i był bardzo widowiskowy. Dzisiejsi mistrzowie nie walczą nawet w połowie tak często.

Uważasz, że jest obecnie ktoś, kto ma jakieś szanse w walce braćmi Kliczko?

- Nie.

Chciałbyś coś powiedzieć kibicom boksu w Polsce i samemu Szpilce?

-  Do wszystkich polskich fanów - mam nadzieję, że spodoba Wam się moja walka ze Szpilką. Ze swojej strony zrobię wszystko, żeby to był emocjonujący pojedynek. Uwielbiam polskich kibiców i sposób, w jaki kibicują swoim zawodnikom. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć ich serca dzielną postawą w ringu. Szpilce nie mam niczego do powiedzenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje