Mistrz olimpijski na dopingu. Mógł walczyć z Polakiem, doszło do nagłej zmiany
Od kilku miesięcy trwa bokserski turniej WBC w wadze ciężkiej. W zmaganiach bierze udział między innymi Piotr Łącz. Za Polakiem dwa ważne zwycięstwa i niebawem przystąpi on do ćwierćfinałowego starcia. W półfinale jego potencjalnym oponentem miał być mistrz olimpijski z Paryża, Lazizbek Mullożonow. Uzbek nagle zniknął jednak z rozpiski. Pod koniec lipca dowiedzieliśmy się o powodach takiego stanu rzeczy. Jeden z bohaterów niedawnej imprezy nad Sekwaną oblał test antydopingowy.

Już po wypadnięciu znanego pięściarza z ćwierćfinałowego składu w środowisku rozpoczęły się pierwsze domysły co stoi za takim, a nie innym ruchem organizatorów Grand Prix. Odpowiedź przyszła stosunkowo szybko. Oficjalny komunikat wydała ITA zajmująca się testowaniem sportowców na obecność zabronionych substancji. U obecnego mistrza olimpijskiego wykryto masteron. Jak informuje ESPN, to syntetyczny steryd anaboliczno-androgenny, który wspomaga szybki wzrost masy mięśniowej, zwiększa siłę i moc. Wspomniane badanie wykonano 11 czerwca.
"Zgodnie ze Światowym Kodeksem Antydopingowym i artykułem 7.4.1 przepisów antydopingowych World Boxing, na zawodnika nałożono obowiązkową karę tymczasowego zawieszenia. Zawodnik ma prawo zakwestionować karę tymczasowego zawieszenia i wnioskować o jej cofnięcie. Zgodnie z delegacją World Boxing do ITA dotyczącą programu antydopingowego, postępowanie w tej sprawie prowadzi wyłącznie ITA. Ponieważ sprawa jest w toku, nie będzie dalszych komentarzy" - czytamy w oświadczeniu.
Popularność mocno odbiła się na życiu Szeremety. "To nie jest fajnie"
Piotr Łącz nie zmierzy się z Lazizbekiem Mullożonowem. Niepokonany pięściarz zawieszony
Wspomniane wyżej wieści są ważne dla Piotra Łącza. Obaj panowie byli na kursie kolizyjnym w trwającym Grand Prix wagi ciężkiej federacji WBC. Polak mógłby się spotkać z Uzbekiem na etapie półfinału. W ćwierćfinale nasz rodak skonfrontuje się z Kevinem Ramirezem. Argentyńczyk, podobnie jak bielszczanin, jest niepokonany, więc można spodziewać się zaciętego starcia. Trzy pozostałe pary wyglądają następująco: Keaton Gomes - Devon Young, Ahmed Krnjić - Tsotne Rogava, Dante Stone - Youness Baalla.
42 sekundy i po walce. Nawet Gołota nie kończył tak szybko. "Okrutny prawy"
"Niektóre z nich są mocne, w innych spotkają się przeciętni zawodnicy" - informował kilka dni temu specjalizujący się w pięściarstwie portal "Bokser.org". Do rywalizacji dojdzie 13 sierpnia w Rijadzie.













