Reklama

Reklama

Minto odgraża się Szpilce: Zepsuję mu imprezę

Brian Minto jest pewny siebie przed czekającą go 15 czerwca w Bydgoszczy walką z Arturem Szpilką. Amerykańska "Bestia" podkreśla, że do Polski przyjedzie po zwycięstwo.

Szpilka to aktualnie 19. pięściarz w rankingu WBC wagi ciężkiej. Jak do tej pory na 14 stoczonych walk 11 razy wygrywał przez nokaut. Bilans rywala ze Stanów Zjednoczonych jest bardziej okazały. Jako zawodowiec stoczył 42 walki z czego 24 zakończył przed czasem.

Dla Szpilki walka z Minto w Bydgoszczy ma być przepustką do wielkiego rewanżu z Mike'em Mollo. Jeżeli Polak pokona swojego najbliższego rywala, zmierzy się z nim 16 sierpnia w Chicago.

Reklama

Brian Minto znany jest z nieustępliwości i ofensywnego stylu walki. Jak sam podkreśla, tanio skóry nie sprzeda i do Bydgoszczy przyjedzie po zwycięstwo.

"Wiem, że wszyscy liczą na wygraną Szpilki. Ja chcę zepsuć tę imprezę!" - zapewnia "Bestia".

"Jestem zawodnikiem ruchliwym, mogę znokautować obiema rękoma, mam świetną obronę, zawsze jestem w formie. Może nie mogę się równać gabarytami z Kliczkami, a ja, jeśli chodzi o serce do walki, rywalizować mogę z każdym" - dodaje amerykański pięściarz.

Pewny siebie jest także Artur Szpilka, który w grodzie nad Brdą nie tylko chce wygrać, ale właśnie od tej walki zmienić także swój wizerunek. Do tej pory na ring wychodził w więziennym stroju, to jednak już przeszłość. Jak sam mówi, chciałby godnie reprezentować Polskę, stąd do ringu ma wyjść w stroju w barwach narodowych i przy piosence zespołu Złe Psy pod tytułem "Polska".

"Gdy przed walką Andrzeja Wawrzyka z Aleksandrem Powietkinem usłyszałem rosyjską pieśń, to aż mi serce zabiło, chociaż nie jestem Rosjaninem. Pomyślałem sobie wtedy - ale to musi nieść przed walką. Powiedziałem o tym znajomym, którzy podesłali mi kilka linków polskich wykonawców i jak usłyszałem piosenkę "Polska" to od razu wiedziałem, że to jest to" - mówi Szpilka.

Podczas czerwcowej gali w hali Łuczniczka kibice boksu obejrzą sześć walk zawodowych. Pojedynki wieczoru stoczą Szpilka i Paweł Kołodziej. Ten drugi także zna już swojego rywala. Na początku miał być nim Kolumbijczyk Epifanio Mendoza, jednak w środę doznał kontuzji i konieczna była zmiana.

Nowym przeciwnikiem Polaka będzie mierzący 195 cm Argentyńczyk Cesar David Crenz. Pojedynek zakontraktowano na osiem rund.  Gala w Bydgoszczy odbędzie się 15 czerwca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama