Reklama

Reklama

Mike Tyson wyklucza Evandera Holyfielda jako rywala w powrotnej walce

Słynny bokser Mike Tyson wykluczył możliwość stoczenia walki z innym dawnym mistrzem świata wagi ciężkiej Evanderem Holyfieldem. Po 15-letniej przerwie Tyson wraca na ring i wkrótce ma zostać ogłoszony jego rywal. Pieniądze zamierza przekazać na cele dobroczynne.

"Bardzo wielu zawodników chce ze mną walczyć, nie uwierzycie, kiedy podamy ich nazwiska. W tym tygodniu poinformujemy, z kim stoczę pojedynek. Czuję się wspaniale, ważę 104 kg" - stwierdził Tyson podczas audycji "Young Money Radio".

Reklama

Tak jak wcześniej zapowiadał, najmłodszy w historii czempion kategorii ciężkiej zarobione pieniądze przekaże na pomoc bezdomnym i uzależnionym od narkotyków.

"Kiedyś byłem w ich sytuacji i rozumiem, o co walczą. Nie wszystkim udaje się przetrwać" - dodał.

O powrocie do boksu "Żelazny Mike" zakomunikował przed miesiącem. W internecie pojawiły się filmiki z jego treningów i nie brakowało opinii, że wróci do pięściarstwa jako pełnoprawny profesjonalny zawodnik. Eksperci byli pod wrażeniem formy 53-letniego Tysona (ur. 30 czerwca 1966 roku).

W zawodowej karierze Amerykanin stoczył 58 walk, wygrał 50, z tego 44 przez nokaut. Rywalizował m.in. z Andrzejem Gołotą, wygrał w trzeciej rundzie, ale później komisja uznała pojedynek za nieodbyty, ponieważ Tyson był pod wpływem marihuany.


Dowiedz się więcej na temat: Mike Tyson | Evander Holyfield

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje