Reklama

Reklama

Menedżer Drozda: Włodarczyk na jakiś czas wykluczony

Anton Żdanow, menedżer Grigorija Drozda (39-1, 27 KO) potwierdził, że władze WBC są na tak jeśli chodzi o rewanż z Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO). Nie oznacza to jednak, że dojdzie do niego w najbliższym czasie.

"Diablo" miałby rewanżować się Rosjaninowi po jego dobrowolnej obronie 21 marca w Moskwie. Ale czasu nie ma dużo, gdyż potem nad Drozdem będzie wisiała obrona obowiązkowa. Do eliminatora, jak już wcześniej informowaliśmy, zostali wyznaczeni Thabiso Mchunu (17-1, 11 KO) oraz Ilunga Makabu (18-1, 17 KO). Wkrótce zapewne poznamy datę ich ewentualnego pojedynku. A wracając do "Diablo"...

"Póki co jest jeszcze zbyt wcześnie by mówić o szczegółach. Podczas naszego ostatniego spotkania w trakcie konwencji WBC, Krzysztof poinformował o kontuzji prawego ramienia. Na czas nieokreślony jest więc wykluczony" - stwierdził menedżer Rosjanina.

Drozd pod koniec września wysoko wypunktował Polaka, posyłając go nawet raz na deski. Tym samym odebrał mu tytuł mistrza świata kategorii junior ciężkiej według federacji WBC.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk | Grigorij Drozd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje