Reklama

Reklama

Medalista mistrzostw świata Husanow rywalem Jonaka na gali w Jastrzębiu

Dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata Uzbek Szerzod Husanow będzie przeciwnikiem Damiana Jonaka w walce wieczoru podczas gali "JSW Boxing Night" 21 września w Jastrzębiu-Zdroju.

"Jonak jest sportowcem z krwi i kości, dlatego spośród proponowanych mu czterech zawodników wybrał... najgroźniejszego. Husanow ma ogromne doświadczenie z ringów olimpijskich, dwa razy stawał na podium mistrzostw świata, rywalizował na igrzyskach w Sydney i Atenach. My chcemy prawdziwego sportu, a nie obijania słabeuszy i okłamywania kibiców" - powiedział promotor Mariusz Grabowski.

Gala grupy Tymex Boxing Promotion organizowana jest z okazji jubileuszu 25-lecia Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W tym roku mija również ćwierć wieku od czasu, gdy Jonak rozpoczął pięściarskie treningi. Będąc zawodnikiem Szombierek Bytom wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy juniorów w 2001 roku. Później trenował w BKS Imex Jastrzębie i Walce Makoszowy Zabrze. Na profesjonalnych ringach boksuje od 2006 roku. Występ na Górnym Śląsku będzie jego drugim po trzyletniej przerwie.

Reklama

"Damian, członek górniczej Solidarności, jest niezwykle popularny na Śląsku. Tam jest wciąż moda +chodzenia na walki Jonaka+. Spodziewam się licznej publiczności i kapitalnej atmosfery. Ma on umowę dżentelmeńską z promotorem Mateuszem Borkiem, ale będzie też boksował na moich galach" - stwierdził Grabowski o 35-letnim Jonaku, który ma na koncie 40 zwycięstw i remis.

Kiedy Polak zaczynał międzynarodową karierę, cenionym pięściarzem był już Husanow. W wieku 20 lat zadebiutował na igrzyskach, a rok później sięgnął po brąz MŚ w Belfaście. Ten sukces powtórzył w 2003 roku. W sezonie 2004 był ćwierćfinalistą IO w Atenach. Zawodowo boksuje od 2007 roku, miał też przerwę w startach między 2014 a 2017. Jego bilans to 21 wygranych i remis.

W innym ośmiorundowym pojedynku na gali "JSW Boxing Night" Damian Wrzesiński (14-1-2) zmierzy się z Niemcem Andreasem Maierem (7-2). "To będzie już szósty występ Wrzesińskiego w ostatnich 13 miesiącach. Często boksuje, jest w dobrym momencie swojej kariery i czekam na jego efektowne i bez kontuzji zwycięstwo. To ważne, bo przecież już 17 listopada w Radomiu czeka go rewanż z Michałem Chudeckim, a stawką tytuł mistrza Polski kategorii junior półśredniej" - przyznał szef Tymexu.

W Jastrzębiu pierwszą walkę w gronie zawodowców stoczy reprezentant kraju w wadze superciężkiej, dwukrotny brązowy medalista MP Kamil Bodzioch.

"Inwestujemy w młodzież, wierzymy że Oskar Kapczyński, bracia Gibadło i Bodzioch są przyszłością Tymex Boxing i polskiego pięściarstwa. Kamil ma serce i charakter do tego sportu i niezłe umiejętności. Dajmy mu trochę czasu, a za jakiś czas, o czym jestem przekonanym, da naszym fanom dużo radości. Za niecały miesiąc ciekawie zapowiada się także potyczka Michała Leśniaka z Ivanem Njegacem, Tomasza Gromadzkiego z Ivanem Stupalo i powrót na ring Siwego. Marcin miał trudne ostatnie miesiące, porządkował sprawy, leczył kontuzje. W 2019 roku na pewno doczeka się większej walki ze stawką" - podsumował Grabowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje